Subiektywne Recenzje

  • czwartek, 08 stycznia 2009
    • Tori Amos - "To Venus And Back" (1999)




      Disc:1

      1.Bliss
      2.Juarez
      3.Concertina
      4.Glory Of The 80's
      5.Lust
      6.Josephine
      7.Riot Poof
      8.Datura
      9.Spring Haze
      10.1000 Oceans

      Disc:2

      1.Preciuos Things
      2.Cruel
      3.Cornflake Girl
      4.Bells For Her
      5.Girl
      6.Cooling
      7.Mr.Zebra
      8.Cloud On My Tongue
      9.Sugar
      10.Little Earthquakes
      11.Space Dog
      12.Waitress
      13.Purple People

      Dopadła mnie znowu faza na naszą kochaną Tori Amos!Zasłuchuję się w jej albumy już od dobrych paru dni,choć nadal mam sobie za złe,że tak późno dopadła mnie fascynacja tą artystką.Bo dopiero przy okazji albumu "A Scarlet's Walk".Lepiej późno niż wcale!
      Wieść niesie,że nowy album Tori Amos ujrzy światło dzienne w połowie tego roku.Czyżby album 2009 roku był zaklepany?Nigdy nic nie wiadomo,bo "American Doll Pose" pomimo swej wielkiej wartości jednak nie trafił do mnie jak poprzednie albumy.No ale skupmy się na chwilę na albumie "To Venus And Back".Nagrania  z pierwszego dysku miały być w zasadzie b-sidami singlii,a okazały się na tyle dobre,że Tori zdecydowała się wydać regularny album.Zaaranżowała wszystkie swe perły w dość nowoczesny sposób,co wtedy było częstą tendencją w muzyce.Załapała się po prostu na chwilową fascynację elektronicznymi smaczkami.Charakter jednak jej twórczości pozostał i kilka nagrań jest tu naprawdę świetnych!Po 10 latach chyba ciągle "Bliss" najlepszy!Po za tym "Josephine","Concertina",tajemniczy "Juarez".
      Drugi dysk,to koncert.Poraz pierwszy na płycie pojawiła się magiczna,fenomenalna kompozycja "Cooling"!Do dziś moja ukochana jej pieśń.Zresztą jak pięknie Tori ją zapowiada na tym krążku!Za to ją ubóstwiam!Wzruszam się za każdym razem!Pięknie i magicznie również robi mi się przy "Cloud On My Tongue".Takie utwory marzą mi się na nowym albumie!Lubię kiedy śpiewa tylko z fortepianem...
      Mogłbym pisać tak o Tori bez końca.Bez końca za to mogę jej słuchać!I to będę czynił w najbliższych,mroźnych dniach!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      czwartek, 08 stycznia 2009 19:42
  • wtorek, 06 stycznia 2009
    • The Killers - "Day And Age" (2008)




      1.Losing Touch
      2.Human
      3.Spaceman
      4.Joyride
      5.A Dustland Fairytale
      6.This Is Your Life
      7.I Can't Say
      8.Neon Tiger
      9.The World We Live In
      10.Godnight,Travel Well

      A więc zacznę jak zwykle na początku każdego roku.Są takie płyty,które z różnych przyczyn docierają do mnie z opóźnieniem.Po ten album sięgnąłem celowo później,bo poprzedni "Sam's Town" wyjątkowo mi się nie podobał.Dodam jednocześnie,że "Hot Fuss",to jeden z moich ulubionych albumów mijającej dekady!Targany takimi skrajnymi odczuciami przebrnąłem po ich trzecim dziele "Day And Age" wyjątkowo gładko.I kurcze podoba mi się z każdym przesłuchaniem bardziej.Recenzje wkoło są dość oszczędne,ale kilku moich znajomych już wcześniej mi wspominało,że to fajna płyta.I kurcze mieli rację!Jest tu wszystko co ujęło mnie na debiutanckim albumie.Są fajne rytmy,świetne melodie i wszystko ma swoje tempo!Pierwsze 3 kompozycje świetne!Lubię kiedy album w pierwszych kompozycjach podoba mi się!W "Joyride" pogrywa trąbka,a rytm jakby znajomy.Nie dowierzam jednocześnie kiedy porównuje się ich do U2?!Zespół zagrał z nimi trasę i co z tego?Ja tam żadnych podobieństw nie słyszę!"This Is Your Life" trochę mnie rozśmieszył na początku,ale potem zauroczył.Niby Keane nagrali dośc podobną,melodyjną płytę,ale to Killers mnie kupili melodiami!(taka myśl na boku).No a zamykający "Godnight,Travel Well" wciąga niesamowicie.Trochę przerażający,ale świetny!!!
      Chyba trochę jak The Cure!
      Dobry to album!Bez fajerwerków,ale jest lepiej niż na "Sam's Town".No a "Losing Touch","Human" i "Spaceman" chodzą za mną jak cienie!I trzeba było posłychać tego kilkanaście dni wcześniej....

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      wtorek, 06 stycznia 2009 18:33
  • niedziela, 04 stycznia 2009
    • R.E.M. - "Reckoning" (1984)




      1.Harbourcoat
      2.Seven Chinese Bros.
      3.So.Central Rain
      4.Pretty Persuasion
      5.Time After Time (Ann Elise)
      6.Second Guessing
      7.Letter Never Sent
      8.Camera
      9.(Don't Go Back) To Rockville
      10.Little America

      Michael Stipe,nasz kochany idol obchodzi dziś 49 urodziny!Nie może więc zabraknąć dziś muzyki od R.E.M.!Skoro reedycja "Murmur" jest praktycznie niedostępna w naszym kraju postanowiłem,że sięgnę przy okazji urodzin Michaela po ich drugi album "Reckoning".Album pozostaje trochę w cieniu niezwykłego debiutu,ale nie za sprawą zawartości lecz za sprawą tego,że "Murmur" okrzyknięto przecież albumem 1983 roku.Tak czy inaczej "Reckoning" jest mniej cenionym albumem,choć nie ustępuje niczemu swemu poprzednikowi.Pójdę o krok dalej i napiszę,że więcej rzeczy mnie tu porywa,ujmuje i porusza.Po dziś dzień "Harbourcoat" to  jeden z moich ukochanych utworów R.E.M. z lat 80-tych.Niesamowicie kręci!"Seven Chinese Bros.",to natomiast świetnie skomponowana rzecz przez Bucka.A kiedy w połowie przychodzi czas na tzw."most" gitarowy,to dreszcze po plecach wędrują milionami!"So.Central Rain",to pieśń moim zdaniem dorównująca przebojom R.E.M.,które przytrafiły im się w późniejszych latach.Niesamowicie piękna i magiczna."Pretty Persuasion" to czysty rock!Klasyka wręcz.Tylko Peter Buck tak potrafi zagrać.Jak mawia Mike Mills:"Peter Buck to najszybsza prawa ręka w biznesie!".Bardzo lubię "Letter Never Sent" i "Little America".No i trzeba wspomnieć o klasyku "Rockville",bo na ostatniej trasie grali to często i w dodatku śpiewał to Mills!
      Jeszcze rok i grupie stuknie 30 lat.Kurcze  mnie nadal fascynuje ich kariera!Szczególnie te bestroskie lata 80-te kiedy to podróżowali po Ameryce grywając gdzie popadnie!Szkoda tylko,że jedyną książką wydaną w w Polsce są "Reminiscencje"!Cóż,taki kraj...
      Wszystkiego najlepszego Michael!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 stycznia 2009 12:08

Autorzy

Kanał informacyjny