Subiektywne Recenzje

  • niedziela, 17 stycznia 2010
    • John Mayer - "Battle Studies" (2009)




      1.Heartbreak Warfare
      2.All We EverDo Is Say Goodbye
      3.Half Of My Heart
      4.Who Says
      5.Perfectly Lonely
      6.Assasin
      7.Crossroads
      8.War Of My Life
      9.Edge Of Desire
      10.Do You Know Me
      11.Friends,Lovers or Nothing

      Jak mogłem przegapić premierę tego albumu to ja nie wiem?!Może dlatego,że poprzedni studyjny album "Continuum" nie podobał mi się w takim stopniu jak rewelacyjne "Room For Squares" i "Heavier Things".To,że wszystko wróciło do normy uświadomiłem sobie już przy pierwszym słuchaniu tego nowego albumu.Dobrze,że zaprzyjaźnione blogi czasem zainspirują do sięgnięcia po określone płyty.Tym razem przyczynił się do tego Szymon...
      John Mayer to wyjątkowy szczęściarz.Kobiety go kochają (nawet te znane celebrytki) w dodatku jest niezwykle utalentowanym muzykiem i kompozytorem.Ceniony nie tylko przez płeć piękną,ale i krytyków muzycznych.I taki jest też ten album.Wyśpiewany głównie dla kobiet,ale i my-faceci spokojnie znajdziemy tu coś dla siebie.Takie snujące się,przebojowe "Heartbreak Warfare" naprawdę mnie pochłonęło.Drugim kawałkiem John atakuje romantyczną balladą.Potrafi pisać niby już słyszalne melodie,ale nie ma w tym ani jednej nuty jakiegoś plagiatu.Trochę brakowało mi takich melodii na "Continuum".Jednocześnie mam wrażenie,że brakuje na tej płycie kawałka na miarę choćby "Belief"."Assassin" świetny!Jedna z pereł tej płyty!Rewelacja!I tak teraz myślę,że poprzednie zdanie nie ma sensu!Ehhh,niech zostanie:)"Crossroads" to blues.Nie lubię bluesa.Dobrze,że potem wybrzmiewa kolejna perła "War Of My Life"!Chyba głównie dla tych kawałków sięgam po płyty Mayera."Edge Of Desire" również należy do tych ulubionych momentów płyt Johna!Wspomnieć należy,że na tej płycie są trzy nagrania trwające tylko nieco ponad 2 minuty.Z nich najpiękniejsze zdecydowanie jest "Do You Know Me"."Battle Studies" podoba mi się zdecydowanie bardziej niż poprzedni album.Właściwie czuję tą samą radość słuchania jego piosenek co przy pierwszych albumach!Pewnie sięgnę po nie znowu w najbliższych dniach.I znowu sobie uświadomiłem,że John to przecież jeden z moich ulubionych głosów!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      niedziela, 17 stycznia 2010 10:25
  • czwartek, 14 stycznia 2010
    • Andy - "11 Piosenek" (2009)




      1.Fajki i Alkohol
      2.Szczęśliwego Nowego Roku
      3.Nic Z Tego Nie Będzie
      4.Mocno Trzymam Cię Za Rękę
      5.13 Piętro
      6.Złote Rybki
      7.Mnie Już Nigdy
      8.Broniewski
      9.Operacja Miłość
      10.Funeral Blues
      11.737

      Sięgnąłem po tę płytę za sprawą recenzji w Teraz Rocku.I tak oto mam kolejną pozycję z ubiegłego roku na którą trafiłem z małym opóźnieniem.Lepiej późno...
      Należę do tych co kibicują takim zespołom.Młodym,pełnym miłości do muzyki.W dodatku zespół tworzą same kobiety,które nie dość,że wyglądają to jeszcze są niezwykle utalentowane.Zespół Andy istnieje już kilka lat,ale dopiero w ubiegłym roku zespół podpisał kontrakt płytowy.Ktoś zwietrzył w tych dziewczynach żyłę złota.Wszak w naszym kraju ze świecą szukać takiego zespołu.Do tego doszła trasa z T.Love i zespół zaczyna być rozpoznawalnym!
      Album "11 Piosenek" przynosi sporą dawkę współczesnego indie rocka.W dodatku wyśpiewanego po polsku.Same artystki wolą określać swą muzykę jako raczej indie,ale pop.Nie zmienia to faktu,że mają dziewczyny w sobie mnóstwo energii i można w nich wręcz platonicznie się zakochać!Słychać w tych piosenkach,że nie raz były na koncertach Myslovitz.Same powołują się na młodzieńczą fascynację Blur i Oasis.Najprościej rzecz ujmując,to muzyka jakby prze-teleportowana z Wysp!"Fajki i Alkohol" kojarzy mi się z naszymi Muchami."Złote Rybki" natomiast to przepiękna ballady w stylu melancholijnych pieśni Myslovitz z "Korova Milky Bar".Ania pięknie śpiewa.Nie dysponuje jakimś porażającym głosem,ale czy Nosowska takim dysponuje?"Funeral Blues" brzmi podbnie jak "Z Twarzą Marylin Monroe".W utworze "Broniewski" mamy rytm kojarzący się z "Like Eating Glass" Bloc Party.Niezwykły utwór!To takie luźne skojarzenia,które są po prostu komplementami dla dziewczyn!We wcześniej wymienionym utworze w tle pobrzmiewa gitara akustyczna.Jakby grał na niej Peter Buck:)."Mnie Już Nigdy" strasznie mnie wierci.Rewelacja!"737" również niesamowicie kosi.Przypominam że to grają kobiety!Ania,Joanna,Kasia i Bożena.Gdybym natrafił na ten album kilka tygodni wcześniej na pewno sensacyjnie wdarłby się do 10-tki moich płyt 2009!A tak pozostaje mi czekać na nowe piosenki,bo Andy szykuje się do powrotu do sali prób by pisać nowe piosenki.Trzymam kciuki i już rozgrzewający album na zimę mam:)

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 stycznia 2010 12:30
  • piątek, 08 stycznia 2010
    • Zerova - "Hello Tree" (2009)




      1.Error
      2.Square The Circle
      3.High Speed 80
      4.Intermission #1
      5.Hello Tree!
      6.Krater
      7.Planeta
      8.Intermission#2
      9.Talula River
      10.Pavement
      11.Intermission#3
      12.Foll'a
      13.Ending Now Ending

      Pierwsza paczuszka z płytą w tym nowym roku dotarła do mnie wczoraj .Odkorkowałem więc z tej okazji wino ze szczepu Sauvignon (hehe).Ale po kolei.Na firmę FDM czyli Fabrykę Dźwięku z Muz natrafiłem dzięki blogowi który odwiedzam (www.bezpaniki.blox.pl).Tam także dowiedziałem się o akcji "Muzyka Bez Ceny" prowadzonej przez tę firmę.Znaczy płacisz za płytę ile chcesz.Nie trzeba daleko sięgać myślami.Taką akcję zrobili Radiohead z albumem "In Rainbows".Choć skali przedsięwzięcia nie ma co porównywać.Większość artystów spod skrzydeł FDM to artyści niszowi,nieznani.Jednocześnie pełni pasji i wiary w to co tworzą!Chciałem zamówić album polecony przez blog Bez Paniki,ale zasoby się wyczerpały.Padło na zespół Zerova.I tak zupełnie w ciemno kupiłem płytę jeszcze w ubiegłym roku.Dotarła wczoraj i urzekła mnie od pierwszych dźwięków.
      Zespół pochodzi z Białegostoku i powstał w 2004 roku.Tworzą go:Maja Chmurkowska,Paweł Dudziński oraz Adrian Jakuc-Łukaszewicz.Muzyka jaką tworzą określam mianem nocnej,bo to smaczna,elektroniczna rzecz z domieszką żywych gitar i innych instrumentów.Sami zaś muzycy mówią o swej muzyce że jest delikatna,spokojna,zimna,śpiąca.Taki też jest album "Hello Tree".Niezwykle nocny i snujący się w zakamarku nocy.Polecam włączyć do poduchy!Melodie są tu naprawdę piękne.Maja i Paweł świetnie uzupełniają się wokalnie.Słowa nie ma tu za wiele,ale za to jest treściwie!No i Ci co ukochali Sigur Ros czy Mum na pewno powinni tego albumu posłuchać!No i to jest kolejny zespół,który wyśmienicie śpiewa po angielsku.Ale te pokolenie ludzi już rodzi się chyba z tą zdolnością i bez słowiańskich naleciałości.Trudno wyróżniać poszczególne kawałki,bo ta płyta stanowi pewną całość.Choć subiektywnej przebojowości nie brakuje utworom takim jak "Error" czy "Square The Circle"."High Speed 80" zresztą również!
      Naprawdę płyta warta uwagi.Muzyka dla tych,którzy oczekują od muzyki czegoś pozaziemskiego.Można odlecieć myślami bardzo daleko przy tym albumie.Warto sięgać po rzeczy nieznane,co dowodzi teorii,że jest tyle na świecie przepięknej muzyki,której nie będzie dane nam usłyszeć.I tą płentą zakończę...

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 08 stycznia 2010 12:17

Autorzy

Kanał informacyjny