Subiektywne Recenzje

  • czwartek, 20 stycznia 2011
    • Funeral Party - "The Golden Age Of Nowhere" (2011)




      1.New York City Moves To The Sound LA
      2.Car Wars
      3.Finale
      4.Where I Did Go Wrong
      5.Just Because
      6.Postards From Persuasions
      7.Giant Song
      8.City In Silhouettes
      9.Youth & Poverty
      10.Relics To Ruins
      11.Golden Age Of Nowhere

      Mamy wreszcie długo oczekiwaną,pierwszą ważną premierę tego roku!!!
      W dodatku debiut!
      Pasjonujący,energetyczny,świeży,dynamiczny,błyskotliwy i brawurowy.Takiej świeżości nie słyszałem od czasu debiutu Arctic Monkeys!Oficjalna premiera krążka zaplanowana jest na 25 stycznia...
      O Funeral Party głośno było już w roku ubiegłym.Chyba pierwszy raz usłyszałem ich dzięki Pawłowi Kostrzewie,który zawiesił link z ich nagraniem na facebooku.Od tamtego czasu śledzę uważnie poczynania tego kwartetu,a każde kolejne nagranie odkrywane z tego albumu sprawiało,ze oczekiwanie na "The Golden Age Of Nowhere" niesamowicie się dłużyło.Może kilka słów o samym zespole?Pochodzą z Los Angeles.Czy można wymarzyć sobie piękniejsze miejsce?I nie ważne skąd pochodzisz,ważne że zjawiłeś się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu.Chad Elliott,to głos zespołu.Wielki głos,który jak słyszę,na żywo brzmi identycznie jak na albumie.James Torres gra na gitarze.Brawurowo to robi!Kimo Kauhola sprawnie radzi sobie na gryfie basu,a Tim Madrid wybitnie wybija rytm!!!
      "The Golden Age Of Nowhere" będzie wydarzeniem!Trzeba mieć w sobie dużo witalności by pochłonąć całą tę energię zawartą w muzyce z tej płyty.Jedna wielka impreza.Electro punk,funk,new wave.Tak określa się ich muzykę.Ja wolę napisać,że grają zajebistego rocka,który wbija w ziemię swą melodyjnością i energią!Piosenki tutaj są wspaniałe,bez wyjątków."Postards From Persuasion" jest niesamowicie przebojowy na swój sposób.Zresztą każdy wcześniej kawałek nosi takie znamiona."Car Wars" lubię chyba najbardziej ze wszystkich."New York City Moves To the Sound LA" był pierwszym kawałkiem który usłyszałem od Funeral Party.Uwielbiam Amerykanów za przywiązanie do miejsc.No,ale USA to pasjonujący kraj,cokolwiek by się o nim nie mówiło."Finale" zaczyna bas,potem zawiła perkusja i wspaniała,wibrująca gitara.Kawałek rozpędza się i staje w zwrotce z pulsującym basem,by potem znowu pięknie zagrać w rozpędzonym,brzęczącym rytmicznie klimacie.I tak sobie myślę,że szybka,rockowa piosenka nie musi trwać jedyne 3 minuty!"Where I Did Go Wrong" to znów świetna kompozycja.Taka delikatna w sumie,ale kosi tym samy co poprzednie.Momenty kiedy zwalniają w jakieś zadumane rejony przyprawiają o dreszcze.Taka młodzieńcza energia przenosi się niesamowicie do mego krwiobiegu."Just Because" i znów ta niesamowita perkusja Tima.Chyba umiałbym tak zapierdalać pałeczkami (hehe).Znów w jednym utworze dzieje się mnóstwo rzeczy.Właściwie ubrany jest w taki sam schemat co poprzedni."City Of Silhouttes" zaczyna się jakimiś mrocznymi klawiszami,ale potem znowu wybrzmiewa świetna kompozycja.
      "Youth And Poverty"?Tak,to Funeral Party!Piękna gitara na początek!I znowu perła płyty!"Relics And Ruins" chyba najwolniejszy ze wszystkich,ale równiez na dwa tempa.No i klawisze w tle budują wrażenie jakby była to ważna kompozycja.A sam koniec płyty to tytułowy "Golden Age Of Nowhere".
      Ten krążek ma wiele wspólnego z debiutami Arctic Monkeys oraz Bloc Party.Pomimo tego,Funeral Party jednak gdzieś znaleźli swoje unikalne brzmienie i pomysł na piosenki.Jestem pod niesamowitym wrażeniem tego albumu i śmiało mogę okrzyknąć tę płytę albumem roku 2011!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 stycznia 2011 11:28
  • poniedziałek, 10 stycznia 2011
    • Hucknall - "Tribute To Bobby" (2008)




      1.Farther Up The Road
      2.Ain't That Lovin' You
      3.I'm Too Far Gone (To Turn Around)
      4.Poverty
      5.Yolanda
      6.Stormy Monday Blues
      7.I Wouldn't Treat A Dog 
          (The Way You Treated Me)
      8.I'll Take care Of You
      9.Chains Of Love
      10.I Pity The Fool
      11.Cry,Cry,Cry
      12.Lead On Me

      Poniedziałek.Zawsze rano mam mnóstwo energii.I jak nie zrobię wszystkiego do południa,to resztę odkładam na jutro.
      Jeszcze tuż przed świętami Marek Sośnicki uraczył mnie wspaniałą paczką płyt.W całym tym zamieszaniu rzeczywistości szarej,dopiero teraz o tym wspominam.Marku,jeszcze raz serdecznie dziękuję!

      "Tribute To Bobby" to jedna z tych smacznych płyt.Urzekła mnie ta historia od pierwszego przesłuchania.Mick Hucknall,to wiadomo Simply Red,którego płyt słucham od samego dzieciństwa.Właściwie z marszu podszedłem do słuchania tego albumu.Nawet nie przeszkadzała mi myśl,że przecież blues to gatunek muzyczny,który raczej unikałem wcześniej.W 2008 roku ten krążek mnie ominął jak widać.Ale od początku.Kim jest ten Bobby?Bobby Bland,to ikona blues'a.http://en.wikipedia.org/wiki/Bobby_Bland.Mick Hucknall postanowił zmierzyć się z jego repertuarem.Urokliwy jest dokument z sesji i ze spotkania Micka z samym Bobbym.Wszystko jest na drugim dysku "Tribute To Bobby".Ta historia wciąga i wielce pomaga w pozytywnym odbiorze całej muzyki z tej płyty.Hucknall oczywiście wszystkie nagrania świetnie zaaranżował by piosenki były bardziej przystępne dla jego fanów.Taki "Farther Up The Road" kołysze niesamowicie.Uwielbiam taki feeling w utworach.Zresztą wszystkie nagrania są utrzymane w takim soulowym klimacie z lekką tylko nutą klasycznego blues'a.Dużo klasycznych dęciaków,solidnego rytmu oraz niesamowitego głosu Micka.Tak,to wszystko ma z pewnością "Ain't That Lovin' You"."I'll Take Care Of You" ma typowy blues'owy rytm,który o dziwo mnie nie razi."Chains Of Love" natomiast śmiało mogłaby wyjść spod pióra Hucknall'a."Lead Me On" wspaniale i przejmująco kończy całą płytę.

      Świetnie słucha się tego albumu.Sam Bobby stwierdził,że bardzo mu odpowiadają wersje Micka.Tacy artyści jak Hucknall pełnią takimi płytami nieocenioną,edukacyjną misję.Powiedzenie,że muzyka łączy pokolenia to niezwykła,uniwersalna i nadal świeża myśl.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 stycznia 2011 10:55
  • sobota, 08 stycznia 2011
    • Gemma Hayes - "Night On My Side" (2002)




      1.Day One
      2.Hanging Around
      3.Back Of My Hand
      4.Over&Over
      5.Let A Good Thing Go
      6.Ran For Miles
      7.What A Day
      8.Tear In My Side
      9.I Wanna Stay
      10.Lucky One (Bird Of Cassadaga)
      11.My God
      12.Night On My Side

      O tej artystce pisałem często w roku ubiegłym.Od jakiegoś czasu jestem jej cichym fanem.Piękna i w dodatku fantastycznie śpiewa.W tym roku powinien ukazać się jej nowy album.Czekam z wielką niecierpliwością.Nie wspominałem jeszcze o jej debiutanckim albumie "Night On My Side",więc czas tą zaległość nadrobić.
      Wizytówką tego krążka są z pewnością chwytliwe,zadziorne single.Przy"Hanging Around" można świetnie się powygłupiać.Zawsze wprowadza mnie w dobry nastrój.W dodatku z klipem jeszcze bardziej może się podobać,bo Gemma to piękna kobieta i miło się na Nią patrzy."Let A Good Thing Go" natomiast może i ma w sobie tę rockową przebojowość,ale jest o wiele bardziej zadziorny i zaangażowany.Perła tej płyty zdecydowana!Uwielbiam ją."Back Of My Hand",to już z kolei przejmująca rzecz oparta o niepokojące brzmienie gitary akustycznej.I również można nucić ją już po pierwszym przesłuchaniu."What a Day" zaczyna się od loop'u perkusyjnego i dziwnych dźwięków w tle.I właściwie wszystko tu jest dość chaotyczne.Jest właśnie parę takich "średniaków",które w porównaniu ze wspomnianymi wcześniej piosenkami,gdzieś trochę zawodzą.Ale spokojnie,to nie powód do narzekań."Lucky One" leniwie się snuje,ale sprawia wiele przyjemności,szczególnie kiedy w pewnym momencie ożywia się wszystko!Gemma potrafi budować nastrój,a czasem go nagle zburzyć."My God",to akustyczny drobiażdżek.Przepiękny.To również wizytówka Gemmy.Zamykający "Night On My Side" brzmi jak countrowy klasyk.Aha,dwa ukryte nagrania czyhają w zakamarkach.Jeden z nich wybrzmiewa na samym końcu płyty.A drugiego sami poszukajcie.
      Jej nowy album będzie z pewnością jednym z ważniejszych krążków dla mnie w tym roku!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      sobota, 08 stycznia 2011 13:41

Autorzy

Kanał informacyjny