Subiektywne Recenzje

  • sobota, 28 stycznia 2012
    • Porcelain Raft - "Strange Weekend" (2012)




      1.Drifting In And Out
      2.Shapeless & Gone
      3.Is It Too Deep For You?
      4.Put Me To Sleep
      5.Backwords
      6.Unless You Speak From Your Heart
      7.The End Of Silence
      8.If You Have A Wish
      9.Picture
      10.The Way In

      Mamy w końcu pierwszy album w tym roku godny uwagi!Powiem więcej,album godny głębszego zasłuchania i zatracenia.Porcelain Raft to projekt jednego człowieka,który zwie się Mauro Remiddi.
      Melancholia,nostalgia,przestrzeń,lewitacja.To godne podziwu,że jeden człowiek potrafi wzbudzać tyle emocji swoją muzyką."Drifting In And Out" cudownie wprowadza nas w jakiś odległą,wyimaginowaną przestrzeń.Niby takie retro trochę,ale hipnotyzuje!Głębokie dźwięki klawiszy,nienachalny beat,elektronika i wpadający w ucho taki niby-refren.Czy ja tam słyszę gitarę?Możliwe,ale dziś taki dźwięk można wydobyć z maszyny.W drugim na pewno już słyszę gitarę.Dziwne przesterowane dźwięki,echa i falset.Dla mnie brzmi to świetnie.Gdzieś wyczytałem,że Mauro brzmi jak John Lennon i rzeczywiście trudno się z tym nie zgodzić.Pierwsze pięć kawałków naprawdę mnie porwało w bliżej niezlokalizowane miejsce.W szczególności "Backwords",który oficjalnie mogę ogłosić jako kandydata do mojej piosenki 2012 roku. Póki co jest pieśnią stycznia!"Unless You Speak From Your Heart" przypomina na początku "Skórę" Aya Rl (haha).To takie bezinwazyjne skojarzenie."The End Of Silence" przypomina mi zespół Camera Obscura."If You Have a Wish" to taki drobiazg,a ile pięknego dźwięku!Zamykający "The Way In" pokazuje,że Mauro ma naprawdę świetny głos.Piękna piosenka!!!
      Chcecie przeżyć dziwny weekend.Nic tylko zamknąć się w czterech ścianach i popijając grzane wino obserwować zza okna zimowe ekscesy ;)

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      sobota, 28 stycznia 2012 10:08
  • piątek, 27 stycznia 2012
    • Kid ACTA


      Straszny bałagan się zrobił za sprawą tej nieszczęsnej ustawy zwanej ACTA.My jako naród,który przeszedł w ostatnich dziesięcioleciach bardzo dużo,podchodzimy wręcz alergicznie na różnego rodzaju nakazy,ograniczenia (mówiąc delikatnie).Stąd chyba tylko w Polsce ów ustawa wzbudziła tyle negatywnych emocji!!!Czy słusznie czy nie,nie mnie osądzać,bo sam nie wiem tak do końca z czym to się tak naprawdę wiąże.Każdy z nas w świetle ustawy łamał,łamie i pewnie jeszcze będzie łamać prawo.Przez niektórych artystów przemawia hipokryzja,która jest niezrozumiała dla mnie pewnie dlatego,że nie jestem człowiekiem który czerpie korzyści materialne z twórczości.Nie mniej jednak uważam,że SP raczej nikomu nie wydarła pieniędzy z kieszeni,a raczej dorzuciła grosza tu i ówdzie...
      Mam świadomość,że ACTA to nie tylko prawa autorskie,ale i jakaś tam kontrola nad naszym adresem IP.Jak to zadziała w praktyce? Zobaczymy...
      Póki co jestem zniesmaczony całą sytuacją.Jeśli ktoś uzna że komuś szkodzę,nie będę miał problemu z usunięciem Subiektywnej Płytoteki.
      Pozdrawiam

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 27 stycznia 2012 11:28
  • sobota, 21 stycznia 2012
    • 5-lecie :)


      Nie będzie tortu,szampana i fajerwerków choć jakieś dobre wino na pewno odkorkuję.Subiektywna Płytoteka zrodziła się w styczniu 2007 roku,choć bardziej powinienem użyć stwierdzenia "wskrzesiła".Nie zmienia to faktu,że bez wytchnienia od 5 lat zapisuję czas nutami oraz dzielę się wspomnieniami posiłkując się również konkretnymi albumami.Nigdy nie byłem recenzentem i nie zamierzam nim być,bo od tego są wykształceni w tym kierunku ludzie!Aczkolwiek miło jest kiedy ktoś zapyta mnie czy mógłbym zabrać głos w tej czy innej sprawie muzycznej.Te 5 lat przyniosły również nowe znajomości z ludźmi,którzy na co dzień byli moimi idolami.Nie będę wymieniał nazwisk,bo to byłoby w złym tonie :).Muzyka zbliża i dużo radości sprawiają mi codzienne rozmowy z ludźmi,którzy odczuwają muzykę w ten sam sposób co ja.Za to serdecznie Wam dziękuję!!!
      26 stycznia 2007 roku wspomniałem nieśmiało o płycie Radiohead-"Ok Computer".Pisałem na starym komputerze bez polskich znaków.Tego samego roku zakupiłem porządny sprzęt,który teraz wart jest może 500 zł (haha).Niedawno znowu zainwestowałem w sprzęt dobrej klasy i pewnie kiedy na 10-lecie znowu będę pisać retrospektywny tekst,sprzęt będzie warty grosze (albo eurocenty już) haha...
      Mam 31 lat.Trochę się postarzałem,ale nadal jestem wierny swoim muzycznym priorytetom.Na tym blogu stałe swoje miejsce mieli,mają i będą mieć:R.E.M.,Placebo,Radiohead,Tori Amos,Alanis Morissette,Counting Crows,Depeche Mode,Myslovitz,Hey,Time To Express itd.Lista robi się coraz dłuższa,bo i coraz więcej muzyki toleruję i przyswajam.Nadal mnóstwo radości sprawia mi kupowanie płyt.W różnorakich formach.Mocno wierzę,że ludzie nie zatracą tego daru jakim jest kolekcjonowanie...
      Żeby już zbytnio nie przedłużać,chciałbym po prostu podziękować wszystkim Tym,którzy kiedykolwiek zostawili swój ślad nad tym blogu!!!

      Pracuję,słucham,piszę.
      Jem,piję,śpię.
      I nadal myślę,że nie umrę :)

      Dziękuję serdecznie za te 5 lat!!!

      Kaszuba w 2012:)






      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      sobota, 21 stycznia 2012 11:24

Autorzy

Kanał informacyjny