Subiektywne Recenzje

  • wtorek, 27 stycznia 2015
    • Joni Mitchell - "Night Ride Home" (1991)

       

       

      1.Night Ride Home

      2.Passion Play (When All The Slaves Are Free)

      3.Cherokee Louis

      4.The Windfall (Everything For Nothing)

      5.Slouching Towards Bethelem

      6.Come In From The Cold

      7.Nothing Can Be Done

      8.The Only Joy In Town

      9.Ray's Dad's Cadilac

      10.Two Grey Rooms

       

      Nie jest tak, że jestem wielkim fanem Joni Mitchell. Nie jest też tak, że jestem jakimkolwiek jej fanem. Po prostu kiedy ziemia zrobi conajmniej dwa obroty wokół słońca zaczynam być dziwnie głodny kolejnego odkrycia czegokolwiek z twórczości tej wybitnej artystki. Nie jest tak, że w  jakiś sposób oczekuję tego głodu. Nie jest też tak, że zaspokajanie przeobraża się w jakąś wyjątkową ucztę. Nie! Niemniej jednak nagle pojawia się ta świadomość przemijania, której wcześniej nie miałem. Pojawia się znikąd ból w krzyżu, którego wcześniej nie zlokalizowalem. Uświadamiam sobie, że za dwa lata zęba może nie być, włosa, błysku w oku, kogoś obok...


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 stycznia 2015 16:13
  • sobota, 10 stycznia 2015
    • Marek Niedźwiecki zaprasza do Smooth Jazz Cafe 14 (2014)

       

       

      CD 1

       

      1.Nicky Yanofsky - Waiting On The Sun

      2.Harry Connick Jr. - Every Man Should Know

      3.Diana Krall & Clint Eastwood - Why Should I Care

      4.Sting - I Love Her But She Loves Someone Else

      5.Kroke i Anna Maria Jopek - Psalmia

      6.Toni Braxton & Babyface - The D World

      7.Lionel Richie - What Do They Know

      8.Jill Sobule - Too Cool To Fall In Love

      9.Jamie Cullum & Gregory Porter - Don't Let Me Be                                                          Misunderstood

      10.Paloma Faith - Only Love Can Hurt Like This

      11.Dawid Wilcox - Please Don't Call

      12.Joanna Kondrat - Kawa

      13.Sylwester Ostrowski Quintet - Soulmate

      14.Sly & The Family Stone - Family Affair

      15.Brothers Johnson - Strwaberry Letter 23

      16.Woobie Doobie - Mono Szarlota

       

      CD 2

       

      1.Mario Biondi - Close To You

      2.Mary J. Blige & Barbra Straisand - My Favourite                                                                Things

      3.Marta Król i Kuba Badach - Uśmiech

      4.Curtis Stigers - Hooray For Love

      5.Ella Fitzgerald & Louis Armstrong - Cheek To Cheek

      6.Diego Garcia - Tell Me

      7.Natalie Cole & Nat King Cole - Acercate Mas

      8.Bo Saris - Tender

      9.Kasia Rościńska - Ta Miłość

      10.Krzysztof Ścierański - Petit Fleur

      11.Yuna  - Falling

      12.George Duke & Rachelle Ferel - Missing You

      13.Gregory Porter - No Love Dying

      14.Diane Revees - Dreams

      15.Sam Smith - Restart

      16.Marcin Nowakowski - Coming Home

       

      Kiedy rzeczy martwe stają się jeszcze bardziej martwe i pewne postanowienia urzeczywistniają się samowolnie, to nie ma mowy by na czas strzelić tutaj korkiem od szampana z okazji nowego roku na Subiektywnej Płytotece. Tak, to 8 rok tego bloga. Jak zwykle rozpoczął się od hucznej imprezy z Trójkowym Topem Wszech-Czasów. Jak niezwykle znowu było przez 12 godzin pierwszego dnia stycznia ...

      Kiedy rzeczy martwe stają się jeszcze bardziej martwe, a człowiek staje się niewolnikiem pewnych postanowień, to nie ma mowy by wino musujące stało się szampanem. Cokolwiek to znaczy, czeka mnie diagnoza klawiatury laptopa.

      Subiektywna Płytoteka, to realne miejsce z płytami, emocjami, uzdatnionymi myślami i nie. Nie ma miejsca tutaj na wyobrażenia, złudzenia i drżącą brew. Jem, piję, śpię. Pracuję, słucham, piszę. Kuszę, duszę, ekshumuję. Jestem Twoim wyobrażeniem o mnie, a ty nie jesteś złudzeniem.

      Smooth Jazz Cafe po raz 14. To też już tradycja bez której trudno mi żyć. Nie ukrywam, że wolałem format z jednym dyskiem. Tęsknota jakaś taka większa była. Głód jakiś taki większy był. Niemniej jednak nie potrafię uwolnić się od trzech nagrań z tej kompilacji. Nie potrafię się rozwieść z Toni Braxton i Babyface'em. Zresztą cały ich album jest w takim tonie miłości i rozwodu. Jill Sobule z debiutanckiego albumu brzmi jak Nicky Holland. Nie dziwi nic, bo Nicky maczała palce w tej kompozycji. I jeszcze ta przejmująca kompozycja Diany Krall i Clinta Eastwooda! ... Aha. Panie drogi Marku, o kawie to przepysznie śpiewa zespół Nocny Supersam. Rzeknę, że o wiele pyszniej niż zamieszczona tutaj kompozycja.


       

      Postanowiłem więcej nie pisać tutaj o śmierci bliskich. Ona przychodzi znikąd. Znikąd wyczuwam jej bliskość. Niestety.

       

      Pomyślności.

       


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      sobota, 10 stycznia 2015 18:30

Autorzy

Kanał informacyjny