Subiektywne Recenzje

  • wtorek, 24 lutego 2015
    • Idlewild - "Everything Ever Written" (2015)

       

       

      1.Collect Yourself

      2.Come On Ghost

      3.So Many Things To Decide

      4.Nothing I Can Do About It

      5.Every Little Mean Trust

      6.(Use It) If You Can Use It

      7.Like A Clown

      8.On Another Planet

      9.All Thing Different

      10.Radium Girl

      11.Left Like Roses

      12.Utopia

       

      Mógłbym przejść obojętnie obok. Mógłbym wzruszyć ramionami. Mógłbym zignorować. Mógłbym. Mimo wszystko gdzieś pod skórą czułem, że jestem winien tej szkockiej kapeli odrobinę miejsca, czasu, słów. Nie dlatego, że nadal wracam dość często do ich "The Remote Part" z 2002 roku. Nie dlatego, że kiedyś często słuchałem "You Held The World In Your Arms". Nie dlatego, że się reaktywowali i nabierają znowu wiatr w skrzydła. Po prostu włączyłem "Everything Ever Written" i jak żadnego nowego albumu tego roku wysłuchałem go od początku do końca z dużą przyjemnością. A że lepiej być nie mogło, to nie jest źle. Wszak niełatwo wraca się po tak dużej przerwie w czasach kiedy każdy nowy album wydaje się być dla artysty nowym początkiem wszystkiego. Nawet jeśli pięć lat wydaje się obecnie jedynie mrugnięciem powieki...

      W muzyce Idlewild w zasadzie nic się nie zmieniło. Może są bardziej sentymentalni i tacy bardziej świadomi muzycznie. Tu się pojawi jakaś trąbka. Tam znowu jakiś fortepian. Niemniej jednak otwierający "Collect Yourself" zdecydowanie ma się nijak do tego co napisałem. "On Another Planet" również przywołuje miłe skojarzenia z chwytliwym, rockowy graniem sprzed ponad 10 lat. Świetnie się słucha przebojowego "Every Little Mean Trust". Jest coś intrygującego w "Left Like Roses". Możliwe, że to najlepsza piosenka na albumie! "Utopia", taki tytuł zawsze musi nieść coś wyjątkowego. Sprawdźcie!

      The Time napisał: "Scotland's answer to return R.E.M. after a six years break with their best album yet" ! Miłe ...

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 lutego 2015 10:46
  • niedziela, 22 lutego 2015
    • Mikromusic - " W eterze" (2012)

       

       

      CD: w głośniku

      1.Maliny

      2.Tam Nie Ma Mnie

      3.Dobrze Jest

      4.Moje Mieszkanie

      5.Jesień

      6.Oczko

      7.Porzeczki

      8.Oddychaj

      9.Burzowa

      10.Chmurka

      11.Kardamon i Pieprz

       

      DVD: w obrazku

      1.Maliny

      2.Tam Nie Ma Mnie

      3.Dobrze Jest

      4.Moje Mieszkanie

      5.Jesień

      6.Manna

      7.Oczko

      8.Słowa

      9.Porzeczki

      10.Szkodnik

      11.Burzowa

      12.For Fim

      13.Do Kieszeni

      14.Chmurka

      15.Kardamon i Pieprz

       

      Na jedne umieranie po prostu nie chciałem patrzeć, bo twarz tak podobna do młodszej siostry! Bo choroba z tym samym, bezlitosnym wyrokiem. Bo wolałem zapamiętać Go pełnego sił. Druga śmierć jeszcze bardziej rozrywająca serce, bo tyle lat obserwowałem ten "nie cud" od Boga, że w chwili śmierci po prostu poczułem ulgę, że już nie cierpi. A jeśli kogokolwiek gryzie sumienie niech wyrazy współczucia składa samemu sobie, bo Jej kochane córki tego nigdy nie potrzebowały, nie potrzebują i nie będą potrzebować ... 

      Nadal nie jestem w pełni zdrów, ale już samo wyjście ze świata, gdzie każdy przełyk śliny brzmi jak wodospad dało ulgę mej psychice. Nie jestem już niewolnikiem własnego głosu słyszanego od środka, który jest najbardziej irytującym dźwiękiem na świecie. Niemniej jednak do pełnej zdrowotności droga... może nie długa, ale kręta na pewno.

      Nadal mój laptop nie jest w pełni zdrów i nie zanosi się na to, że zafunduję mu w najbliższym czasie obiecaną diagnozę. Podłączyłem nową klawiaturę i w końcu mogę swobodnie używać palców wskazujących ...

      Muzyka wciąż daje mi dużo siły. Inaczej. Coraz większą siłę i radość sprawia mi słuchanie Jej z najbliższymi. Panie doktorze, czy to coś znaczy? Mikromusic w marcu wchodzi do studia by nagrać nowy album. Radość! Mikromusic w ostatnich tygodniach czaruje z Capitolu. Błogość. Znowu jestem pod urokiem magii i kunsztu Mikromusic z jubileuszowego, koncertowego wydawnictwa. Swoboda improwizacji, nieskazitelna radość z grania. Lubię uśmiechające się wokalistki. Lubię muzyków, których mimika podczas wirtuozerii przykuwa wzrok. Lubię Ich! Tylko tyle i aż tyle.

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      niedziela, 22 lutego 2015 19:12
  • sobota, 14 lutego 2015
    • szlaki dopaminergiczne

       

      Mógłbym opowiedzieć Ci najsmutniejszą historię życia człowieka, by każda łza spadając ołowiem na policzki druzgotała po drodze twe sumienie. Mógłbym opowiedzieć Ci historię drugiego, który przy tym nie zmrużyłby powieki. Propulsja, retropulsja, lateropulsja. Szlaki dopaminergiczne. Bez mrugnięcia. Na wieki zamarły powieki. Na wieków wieki. 

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      sobota, 14 lutego 2015 09:29

Autorzy

Kanał informacyjny