Subiektywne Recenzje

  • czwartek, 18 listopada 2010
    • Idlewild - "The Remote Part" (2002)




      1.You Held The World In Your Arms
      2.A Modern Way Of Letting Go
      3.American English
      4.I Never Wanted
      5.(I Am) What I'm Not
      6.Live In A Hiding Place
      7.Out Of Routine
      8.Century Of Century
      9.Tell Me Ten Words
      10.Stay The Same
      11.In Remote Part/Scotish Fiction

      Kupiłem ten album za jedyne 3 zł.Ktoś sprzedaje płyty z Anglii i traktuje to jako hobby.Można nabyć płyty w idealnym stanie w niezwykłych cenach!Tak oto odświeżyłem sobie historię szkockiej grupy Idlewild...
      Był rok 2002 i na subiektywnych listach przebojów królował utwór "You Held The World In Your Arms".Niejednokrotnie odsłuchiwany w kultowej już audycji Pawła Kostrzewy "Trójkowy Ekspres"!Dla maniaków gry Fifa ten utwór jest na pewno bardzo znany!Trzecia płyta Idlewild to był wielki przełom w ich karierze.Świetne recenzje,które otworzyły grupie wiele drzwi.Koncertowali między innymi z Coldplay i Pearl Jam w tamtym czasie!Z perspektywy czasu już wiemy,że grupie nie udało się wedrzeć do tego szacownego grona najbardziej pożądanych grup świata,a każda kolejna ich płyta właściwie od nich oddalała.Niektórzy twierdzą,że to przez dość trudną w wymowie nazwę.Niektórzy przez to,że frontman Roody Woomble jest za mało wyrazisty.Ale przerwę miedzy zębami, trzeba przyznać ,ma nie do przeoczenia!Tym bardziej głos,który może czasem wydać się w swej manierze dość monotonny i irytujący.To nie zmienia faktu jednak,że cały album "Remote Part" na fali panującej wtedy nowej fali rocka zyskał pochlebne recenzje i dość dobrze sprzedał się na Wyspach!Właściwie każde nagranie z tej płyty gra bardzo melodyjnie i przebojowo.Nawet zadziorny i mocny "Modern Way Of Letting Go"."American English" to jedna z ważniejszych kompozycji tej płyty.Może to nie był światowy hit,ale w UK podobał się bardzo!W ogóle płyty słucha się jednym tchem.Niejednokrotnie pojawia się moment zachwytu."Tell Me Ten Words" jakby wyjęty z płyt Goo Goo Dolls.Mnie chyba jednak najbardziej poruszył utwór zamykający "In Remote Part/Scotish Fiction".To subiektywne odczucie...
      Słucham od trzech dni tego albumu.Pewnie odświeżę sobie ich wszystkie pozostałe płyty.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 listopada 2010 09:54
  • sobota, 13 listopada 2010
    • Now It's Overhead - "Fall Back Open" (2004)




      1.Wait In A Line
      2.Surrender
      3.Profile
      4.Turn & Go
      5.Fall Back Open
      6.The Decision Made Itself
      7.Reverse
      8.Antidote
      9.A Little Consolation

      To jeden z moich ostatnich zakupów.Właściwie o tym kolektywie muzycznym wiedziałem tylko tyle,że ma dużo wspólnego z Marią Taylor oraz z Athens/Georgia skąd pochodzą:wyżej wspomniana Maria oraz Andy Le Master,który jest siłą napędową Now It's Overhead.Mają na koncie trzy albumy,które nie sposób kupić ot tak.To muzyka dla wtajemniczonych,zainteresowanych,celebrujących kultowe miejsce jakim jest Athens/Georgia!W nagraniu pod nr 8 gościnnie udziela się Michael Stipe,ale ja go tam nie słyszę.Nie szkodzi,bo to niezwykła kompozycja.Najlepsza  w całym zestawie i choćby dla niej warto mieć tę płytę.Ale spokojnie,cała płyta jest warta posiadania.Indie połączone z ciepłymi partiami klawiszy oraz dźwięczną,zadumaną gitarą.Andy LeMaster śpiewa barwą zbliżoną do Briana Molko.To jeden z atutów tej muzyki.Jeśli kogoś irytuje Molko na ostatnim albumie oczywiście?!Jest kilka numerów,które od pierwszego przesłuchania zostają w głowie.Choćby otwierający "Wait In a Line". czy "Surrender" z wiercącą gitarą a'la Peter Buck.Tytułowy "Fall Back Open" to sprawna niby-ballada,która zostaje w głowie na długo.Taki "The Decision Made Itself",to kompozycja świetnie pasująca do repertuaru Tired Pony!
      Now It's Overhead w 2007 roku otwierali koncerty grupy Idlewild.Jak znalazł,bo płyta tej szkockiej grupy pewnie już leci do mnie,więc niedługo podzielę się myślami na temat ich najsławniejszej płyty "The Remote Part"

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      sobota, 13 listopada 2010 11:05
  • piątek, 05 listopada 2010
    • Zapaść się w teraz...


      Chciałbym cofnąć czas.Choć trochę.Ze dwa lata.Każdy by chciał pomajstrować trochę w czasie.Czasem myślę,że życie niekoniecznie jest darem.Każdy tak chyba czasem myśli gdy popadnie w jakiś myślowy dołek...

      Jak nigdy wcześniej czuję,że się zmieniam.Uzmysłowiłem sobie,że przez ostatnie lata bardzo się zmieniłem.Czasem sam siebie łapię na zgorzkniałych słowach i myślach.Ktoś powie "życie"!Zgadzam się o ile to nie powiedział Coelhio (hahaha).

      Przywiązałem się mocno do tej mojej strony.Kilka osób tu zagląda więc to wystarczy by karmić swoje ego:)
      Nadzieja to uczucie,które towarzyszy mi teraz częściej.I postanowiłem tak czuć już cały czas.Stąd ten wpis...:)

      Od kiedy pamiętam płyty R.E.M.zawsze podtrzymywały mnie na duchu.Towarzyszyły mi od samego początku.Odrywały od błahych problemów dziecka,potem nastolatka.Pozwalają teraz również oderwać się choć na chwilę od problemów dojrzałego człowieka...
      Już czuję,że ich nowy album "Collapse Into Now" będzie dla mnie najważniejszym albumem jakikolwiek nagrali!Docierają do nas wieści,których się poniekąd spodziewaliśmy.Płyta o życiu,o człowieczeństwie.Bardzo osobista.Dwanaście kompozycji,a wśród nich piękne ballady,ze cztery rockowe mięcha oraz nagrania w tempie średnim (takie uwielbiam).Wiemy,że album zamknie nagranie "Blue" gdzie gościnnie ponownie zaśpiewa Patti Smith.Eddie Vedder natomiast zaśpiewa ze Stipe'em w "It Happens Today".Znamy jeszcze tytuły 3 utworów."Walk On Back","All The Best" oraz "Everyday Is Yours To Win".Na łamach Rolling Stone Mills zdradza,że ta płyta ma wymowę bardzo zbliżoną co "Automatic For The People".Rzeczywiście szykuje się cudowna kwintesencja tego za co kochamy R.E.M.

      Przepraszam chłopaków z Time To Express.Nie zawitam niestety na wasz koncert we Wrocławiu,bo nadal jestem dość wyciszony.W dodatku będę teraz bardzo często we Wrocławiu,niestety w innych okolicznościach o których nie będę już pisał na łamach tej strony.Trzymam kciuki za nowy krązek."Void In You",to również krążek na który czekam z wielką niecierpliwością.

      Dziękuję i pozdrawiam.I obiecuję,że następny wpis już nie będzie taki oficjalny:)
      Miłego weekendu kochani!


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 05 listopada 2010 12:44

Autorzy

Kanał informacyjny