Subiektywne Recenzje

  • czwartek, 18 grudnia 2008
    • Podsumowanie 2008 roku!


      Za chwilę wkroczymy w kolejny rok.To czas planów,nadziei i oczekiwań na przyszłość.To również czas podsumowań,wspomnień i rachunku sumienia.Na tym głownie się teraz skupię.Jaki był ten 2008 rok?Dla mnie na pewno spektakularny i w sumie udany choć niepozbawiony bolesnych chwil.Tato po raz kolejny wygrał walkę ze swoją genetyczną chorobą układu krążenia.Kiedy człowiek ociera się świadomie o śmierć pozostawia to w psychice dziurę,która jest nie do załatania.Człowiek docenia miłość do rodziców kiedy straci z nimi codzienność.Ja na takową się w tym roku zdecydowałem.Zmiana miejsca zamieszkania musiała nadejść wcześniej czy później.Co dzień budzić się koło ukochanej to wspaniała rzecz!!!No i na koniec zmiana pracy,nowi znajomi,nowe życie.Tak,jestem szczęśliwy!
      Muzycznie w tym roku również muszę się przyznać,że jestem wielce zadowolony.To udany rok!Wracali wszak z nowymi płytami nasi ulubieni artyści.Rok temu nie potrafiłem sklecić 10-tki z ulubionymi albumami!?Teraz przyszło mi to z łatwością!
      A więc ulubione płyty Subiektywnej Płytoteki w minionym roku to:

      1.R.E.M.-"Accelerate"



      Nie mogło być inaczej.Najczęściej odtwarzany przeze mnie album 2008 roku.Krótko,zwięźle i na temat.Tak brzmi R.E.M. w 2008 roku!No i miejscami znowu zaparło mi dech w piersiach.!!!Kocham ich bezwarunkowo!

      2.IWasACubScout-"I Want You To Know That There Is Always Hope"



      Kostrzewa zaprezentował ich w swoim AlterEgo na Onecie i zaciekawiła mnie ta grupa.Potem usłyszałem "Pink Squares" i wiedziałem,że to będzie mój singielek roku.A cały album naprawdę spodobał mi się na tyle,że sensacyjnie wylądował na miejscu 2-gim.Bo ta płyta ma coś w sobie co urzeka!Może dużo w niej naiwności,ale...tacy są Ci dwaj młodzieniaszki.Ciekaw jestem jak rozwinie się ich talent!

      3.Coldplay - "Viva La Vida Or Dead And All His Friends"



      Piękny album!Są w świetnej formie,ale wraz z komercją utracili wiarygodność w środowisku alternatywnym.No i dobrze!!!Tyle razy ile razy usłyszałem,że to zły album,tyle razy mocniej utwierdzałem się w tym,że to genialny album!Tak,album!Bo to nie są już tylko piosenki tylko przemyślana forma!

      4.The Verve - "Forth"



      Długo byli w czołówce,ale tytuł jednak narzuca miejsce:).Wspaniały powrót!

      5.Counting Crows - "Saturday Nights,Sunday Mornings"



      Czekałem na ten album długo i warto było,choć jak widać nie jest to brawurowa płyta.Momenty jednak są!!!Na następna poczekamy kolejne 5 lat!

      6.Steve Lukather - "Ever Changing Times"



      Toto już nigdy nie zagra.Pozostają nam płyty Lukathera.Duch i emocje pozostają te same co w macierzystej grupie.I dobrze!!!

      7.Alanis Morissette - "Flavors Of Entanglement"



      Zaskakująca,ale miejscami piękna!

      A dalej ...

      Snow Patrol,AC/DC,Travis,Metallica...-Nie potrafię przydzielić im miejsc!

      No i jeszcze singiel roku!



      I jeszcze jeden z tych momentów płyt Counting Crows na które zawsze czekam!



      Ps:Gdyby tylko to wydali na pierwszym singlu?!?!.Ale i tak killer 2008 roku u mnie!




      I jeszcze kilka myśli,które towarzyszyły mi podczas tego wpisu:

      Brak w pierwszej 10-tce artysty krajowego?!
      Keane goodbye forever!
      Kings Of Leon,Tv On The Radio-nie dla mnie już.Starzeję się...
      Smooth Jazz odkrywam teraz sam,bez Marka...
      Rok 2008 zdecydowanie lepszy od poprzedniego!
      Czy 2009 będzie gorszy?

      Nowe płyty U2,Depeche Mode...Może upragnione Placebo wyrobi się z nowym albumem?Będzie na co czekać.Nadzieja na to ,że R.E.M. wejdą do studia też jest wielka:)
      No i to by było na tyle w tym 2008 roku.
      Zyczę wszystkim Wesołych i spokojnych Świąt oraz niezwykłego Nowego Roku!

      To be continued soon as possible...

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 grudnia 2008 11:55

Autorzy

Kanał informacyjny