Subiektywne Recenzje

  • wtorek, 27 marca 2012
    • Tennis - "Young And Old" (2012)

       

       

      1.It All Feeds The Same

      2.Origins

      3.My Better Self

      4.Traveling

      5.Petition

      6.Robin

      7.High Road

      8.Dreaming

      9.Take Me To Heaven

      10.Never To Part

       

      Czekam z utęsknieniem na takie momenty,a jak się już zdarzą,to jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.Ta płyta miała premierę w lutym,więc to niewielkie przeoczenie z mojej strony.Słucham ostatnio dużo nowych płyt i dość przypadkowo natrafiłem na drugi album małżeństwa,które ukrywa się pod nazwą Tennis.Stęskniony za zespołem Camera Obscura,przy pierwszym przesłuchaniu wręcz połknąłem te piosenki bez jakiejś większej degustacji.Zakochałem się od razu w dwóch wspaniałych piosenkach:"Origins" i "My Better Self".Potem z każdym kolejnym przesłuchaniem odkrywałem kolejną piękną melodię,kolejną wgniatającą nutę czy dźwięk.Może to na wyrost określenia,ale już z takiej gliny jestem ulepiony.We wspomnianym "My Better Self" głos Alainy Moore dotyka każdej komórki mojego ciała! Finał "Take Me To Heaven" zaśpiewany jest tak jakbyśmy już byli w tym niebie.Klimat retro jest wszechobecny.Staranne aranżacje i wyważone użycie klawiszy wraz z gitarami to wielki atut tych nagrań.Co by nie mówić,po prostu mamy do czynienia ze świetnymi piosenkami.Prostota "Dreaming" w swej prostocie jest tak niebanalna,że aż wzruszająca.Kołyszący walczyk ze słodkim,chwytliwym refrenem."Origins" jest intrygująca, elektryzująca, hipnotyczna, pełna ludzkiego piękna.Genialna!Pokuszę się o stwierdzenie,że to najlepsza piosenka tego roku!"Petition" oraz "Traveling" to również mocne strony płyty "Young And Old".Rzeczywiście ten drugi brzmi jakby Manzarek pociskał na Hammondzie (cyt:Bartosz Sadulski-Onet)...

      Płyta roku 2012 Subiektywnej Płytoteki na tę chwilę!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 marca 2012 17:10
  • poniedziałek, 26 marca 2012
    • Lee Ranaldo - "Between The Times And The Tides" (2012)

       

       

      1.Waiting On A Dream

      2.Off The Wall

      3.Xtina As I Knew Her

      4.Angels

      5.Hammer Blows

      6.Fire Islands (Phases)

      7.Lost

      8.Shouts

      9.Stranded

      10.Tomorrow Never Comes

       

      Wyraźnie możemy zaobserwować,że w końcu sypnęło nowymi płytami.I wcale nie mówię tutaj o ostatnim krążku Springsteena chociażby,który po prostu nie podoba mi się.Z tego kawałka świata bardziej odpowiada mi kultowa postać Lee Ranaldo (Sonic Youth) i jego nowy,fantastyczny album!

      Lee jest z pokolenia Petera Bucka z R.E.M. i to słychać w wielu nagraniach.I jeśli miałbym sobie wyobrażać solowe dzieło Bucka,to właśnie w takim stylu!To taka mam nadzieję bezkolizyjna myśl,która też potencjalnych słuchaczy nie wprowadzi w błąd i nikt nie będzie szukać na "Between The Times And Tides" piosenek w stylu R.E.M.Choć przyznam,że takowe się zdarzają.Trzeba jednak wyraźnie podkreślić,to dziesięć bardzo dobrych piosenek.Niektóre nawet więcej niż bardzo dobre.Słychać w tych nagraniach dość old-schoolowe podejście do kompozycji i brzmienia,ale jakaś równowaga musi przecież istnieć."Xtina As I Knew Her" niepokojąco brzmi,ale to siedem minut pasjonującej muzyki. Brzmi klasycznie,dość znajomo a ja mam ciarki."Fire Island (Phases)" zaczyna się iście punkowo,ale to rozbudowana,brawurowa kompozycja.Można odnieść wrażenie,że trochę przekombinowana bo brzmi na dwa (może trzy) tempa,ale końcówka przyprawia o dreszcze.56 letni Lee wyśmienicie śpiewa.Akustyczna kołysanka "Stranded" jest tego dowodem.Przepiękna piosenka z wibrującym w tle przesterowanym dźwiękiem.Na pewno w kwietniu zdominuje moją muzyczną przestrzeń."Lost" rozpędzony i nawet pokuszę się o stwierdzenie,że brzmi we wstępie jak Coldplay."Waiting On A Dream" natomiast trochę przypomina Interpol."Off The Wall" melodyjny,skoczny,serfujący.Lubię takie pieśni."Angels" bardzo chwytliwy i przebojowy.Świetny.Ehh,jestem bardzo mile zaskoczony nową płytą Lee Ranaldo i z ręką na sercu mogę się zdeklarować,że jak nic ten krażek wyląduje w czołówce moich płyt roku 2012!

      Warto sprawdzić na własnej skórze!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 marca 2012 18:21
  • piątek, 23 marca 2012
    • Dry The River - "Shallow Bed" (2012)

       

       

      1.Animal Skins

      2.New Ceremony

      3.Shield Your Eyes

      4.History Book

      5.The Chambers & The Valves

      6.Demons

      7.Bible Belt

      8.No Rest

      9.Shaker Hymns

      10.Weights & Measures

      11.Lion's Den

       

      Ten zespół i ta płyta jest po prostu skazana na sukces.Start mieli niezwykle obiecujący.Dobrze zapowiadające się Epki oraz spektakularne występy na zacnych festiwalach w 2011 roku,to już chyba nie wróżenie z fusów.Do tego dochodzą recenzje wszystkich znaczących pism w samych 4-5 gwiazdkowych ocenach.Zwabiony tymi świecącymi,recenzenckimi gwiazdkami i ja sięgnąłem po ten debiutancki krążek.

      Świetne piosenki to rzadkość dzisiaj,a tutaj jest ich 11.Jeśli ktoś lubi klimaty spokrewnione chociażby z Noah And The Whale może w ciemno kupić ten album.Miejscami słyszę nawet tęskne dźwięki zespołu Camera Obscura.Skrzypce,wiolonczela,organy,gitara akustyczna,elektryczna.Piękne melodie,które wbrew pozorom tak łatwo i tanio nas nie kupią.Do tego niesamowicie melancholijny głos Peter'a Liddle.Czasem mam wrażenie,że te piosenki śpiewa Antony Hogarty.Ot takie niezobowiązujące dla nikogo skojarzenie."Shield Your Eyes" i "Shaker Hymns" miażdżą.W dodatku ma się wrażenie,że każda piosenka niesie ze sobą ważne słowa.Warto poznać ich znaczenie.Czuć wyraźnie,że płyta namaszczona jest klimatem niektórych nagrań The National.Nieprzypadkowo o tym wspominam,bo produkcją tutaj zajął się Peter Katis,który również maczał palce w w nagraniach Interpol!

      Mocny kandydat do mojej płyty roku!Zachęcam do wniknięcia w tę muzykę!

      Ps:"Lion's Den" trwa 7 minut,a potem jeszcze coś zabrzmi!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 23 marca 2012 09:33

Autorzy

Kanał informacyjny