Subiektywne Recenzje

  • środa, 20 kwietnia 2011
    • Tina Arena - "Don't Ask" (1995)




      1.Chains
      2.Heaven Help My Heart
      3.Sorrento Moon (I Remember)
      4.Wasn't It Good
      5.Message
      6.Show Me Heaven
      7.Love Is The Answer
      8.Greatest Gift
      9.That's The Way A Woman Feel
      10.Be A Man
      11.Standing Up

      Tina pochodzi z Australii.Podobno kto tam raz pojedzie chce tam wracać i wracać.Może kiedyś?Kurcze,ale chyba nie o tym miało być...
      Pewnego dnia zapragnąłem mieć jej płytę.Tego dnia również nie ściągnąłem płyty tylko po prostu sobie kupiłem.Jak już wspominałem wcześniej ten rok to rok świetnych nowych płyt,ale również rok sentymentalnych podróży w lata 90-te.
      Jednocześnie co raz częściej zachodzę w głowę skąd u mnie taka rozpiętość w guście muzycznym.Oddany fan alternatywy skarciłby mnie za taką płytę na półce.Aczkolwiek zapewniam,że wszystkie płyty są odpowiednio posegregowane (haha).
      Uważni słuchacze mojego pokolenia na pewno kojarzą przeboje "Chains" czy "Sorrento Moon".Jednak bodźcem do sięgnięcia po ten krążek było nagranie "Heaven Help My Heart",które gra niczym Toto.Takie niezobowiązujące skojarzenie.Fajnie się słucha "Love Is The Answer" i "Greatest Gift".Taki mało inwazyjny pop z lekkimi domieszkami popowego country i echami smooth-jazzu.Idealne na takie rześkie,wiosenne poranki i przedpołudnia przy kawie.
      Zdaje mi się,że to ostatnia płyta o której piszę przed świętami.Na chwilę znikam,bo trzeba się wyciszyć.Wszak ojciec chrzestny,którym zostanę w niedzielę musi być odpowiednio skupiony.
      Wesołych Świąt Wielkanocnych Moi Mili!!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      środa, 20 kwietnia 2011 09:09
  • poniedziałek, 18 kwietnia 2011
    • Foo Fighters - "Wasting Light" (2011)




      1.Bridge Burning
      2.Rope
      3.Dear Rosemary
      4.White Limo
      5.Arlandria
      6.These Days
      7.Back Forth
      8.A Matter Of Time
      9.Miss The Misery
      10.I Should Have Known
      11.Walk

      Proszę Państwa,co za fantastyczny album!Aż sam się sobie dziwię,że tak piszę,bo to nigdy nie byli moi bohaterowie.Zdecydowanie największe zaskoczenie tego roku dla mnie!Choć przyznam,że już dwa poprzednie krążki zrodziły u mnie sporo szacunku do tego zespołu."Wasting Light" natomiast jest dla mnie przysłowiową kropką nad "i".To co wiedzieli fani od lat,do mnie dotarło właśnie teraz i to z tymi jedenastoma kompozycjami!
      Można oczywiście grzebać w tych wielkich pokładach domysłów z cyklu:"co by było gdyby żył Kurt Cobain".Ja jestem niemal pewny,że nawet gdyby żył Cobain i tak Nirvana rozpadłaby się.Kto by przypuszczał powiedzmy w 1991 roku,że ten Pan za perkusją jest aż tak utalentowanym muzykiem?Dziś jest frontmanem jednej z najlepszych kapel rockowych świata!A nowy album to potwierdza w 100%!W dodatku za sterami producenckimi zasiadł Butch Vig,ten sam który wyszlifował "Nevermind" Nirvany!
      Pierwsze dwa numery miażdżą wspaniałymi riffami i lekkością z jaką wchodzą do głowy!Wspaniałe otwarcie.Uwielbiam takie granie choć nadal uważam,że Dave nie ma za specjalnego głosu.Jednak same kompozycją są na tyle świetne,że rekompensują mi ten brak."Dear Rosemary"to przebój."White Limo" jest już zupełnie inny.Brzmi iście metalowo.Wokal przesterowany i przepuszczony przez jakieś "sito" studyjne,ale faktem jest że Dave potrafi porządnie się wydrzeć!"These Days" jest pierwszą piosenką zaśpiewaną,jeśli mogę się tak wyrazić.Dość łagodną,przyjazną,nijaką.Wolę na tym albumie zdecydowane mocne uderzenia.Druga połowa albumu jest trochę taka za mało radykalna.Mam wrażenie,że chcieli pogodzić mocne riffy z łagodniejszymi zagrywkami,co trochę mnie drażni w nagraniach ze środka płyty.Jeśli decyduje się na takie numery,to trzeba mieć chociaż jakiś wbijający refren.Tutaj tego mi brakuje i właściwie dopiero dobre wrażenie robi "Miss The Misery".Co nie zmienia też faktu,że albumu słucha się wspaniale."I Should Have Known" to taka niby ballada.Nawet jakieś smyki się pojawiają.Wybrzmiewa ostatni "Walk" i znowu mam wrażenie jakby chcieli nagrać jakiś przebój dla małolatów.
      Reasumując powiem tak.To wielkie pozytywne zaskoczenie tego roku.Uwielbiam pierwsze pięć nagrań z  "Wasting Light",a potem trochę emocje opadają w moim odczuciu.Jakby każdy nagrywał takie wspaniałe siódme albumy w karierze,to...
      Dokończycie sobie ostatnie zdanie w zgodzie z własnym,muzycznym sumieniem!
      Udanego tygodnia życzę!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 kwietnia 2011 10:42
  • piątek, 15 kwietnia 2011
    • Lizz Wright - "Dreaming Wide Awake" (2005)




      1.A Taste Of Honey
      2.Stop
      3.Hit The Ground
      4.When I Close My Eyes
      5.I'm Confessin'
      6.Old Man
      7.Wake Up,Little Sparrow
      8.Chasing Strange
      9.Get Together
      10.Trouble
      11.Dreaming Wide Awake
      12.Without You
      13.Narrow Daylight

      Na taką panującą od kilku dni niepogodę,muzyka i głos Lizz Wright zawsze wprowadza mnie w cieplejszą aurę czterech białych ścian.Cokolwiek to znaczy.Jestem muzycznie zaprogramowanym człowiekiem i tak sobie myślę,że żyjemy w najlepszym miejscu na ziemi gdyż cztery pory roku dają nam możliwość przeżywania zdecydowania więcej emocji,nastrojów...
      Na wiosnę sięgam częściej po płyty smooth-jazzowe.Mam swoich ukochanych artystów tego gatunku i też dlatego znowu sięgam po album Lizz Wright.Słucham go od wczoraj i czuję się jakbym słuchał tych nagrań pierwszy raz w życiu.Może przez to,że częściej w ostatnim czasie sięgałem po album "Salt",który nadal mocno oddziałuje na mnie."Dreaming Wide Awake" jest równie udanym albumem.Ciepłe kompozycje przeplatają się z takimi co tną jak nóż.To jest wielka zaleta Lizz,bo potrafi swym głosem wywoływać w człowieku tak skrajne uczucia.Za to ją bardzo podziwiam.Moi zdecydowani faworyci tego krążka to:"Stop","Dreaming Wide Awake","Get Together","Trouble","Without You".Podejrzewam,że każdy tutaj  odnajdzie swoje perły,bo jest w czym wybierać!Płyta na pewno wprowadza w piękny,zadumany nastrój i świetnie się przy niej odpoczywa,szczególnie wtedy kiedy za oknem leje jak z cebra,a wiatr szuka najmniejszej okazji by zedrzeć nam czapki z głów:)
      O kurcze,na jutro zapowiadają poprawę pogody.Niech popada jeszcze trochę...

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 15 kwietnia 2011 12:42

Autorzy

Kanał informacyjny