Subiektywne Recenzje

  • wtorek, 26 lipca 2011
    • 22.07.2011




      Była najwspanialszą mamą na świecie!!!.Mam postrzępione,krwawiące serce!
      Nie potrafię zrozumieć czemu tacy ludzie żyją tak krótko.Miała zaledwie 56 lat...

      Pamiętam ten dzień kiedy pisałem,że zachorowała.Pamiętam ile nadziei spłynęło wtedy na mnie.Nadziei,której nigdy wcześniej nie odczuwałem i nie doznałem.Mnóstwo nadziei miała też i Ona,choć diagnoza nie pozostawiała złudzeń...
      Boże jak Ona cierpiała przez ostatnie dwa miesiące!!!
      Walczyła z wielką godnością...
      Zawdzięczam Jej wszystko!!!
      Tak bardzo za Nią tęsknię!
      Spieszmy się kochać najbliższych...Tak szybko odchodzą!

      Mamusiu,do zobaczenia!!!






      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      wtorek, 26 lipca 2011 22:22
  • sobota, 02 lipca 2011
    • Sheryl Crow - "Tuesday Night Music Club" (1993)




      1.Run,Baby,Run
      2.Leaving Las Vegas
      3.Strong Enough
      4.Can't Cry Anymore
      5.Solidify
      6.The Na-Na Song
      7.No One Said It Would Be Easy
      8.What I Can Do For You
      9.All I Wanna Do
      10.We Do What We Can
      11.I Shall Believe

      Czas wakacji się rozpoczął na dobre.Kiedyś oznaczało to mniejszy ruch w sieci,portalach społecznościowych itd.Dziś w dobie co raz mniejszych urządzeń do odbioru internetu każdy może meldować na bieżąco gdzie jest,co robi i w dodatku z kim:).Świat przez to skurczył się bardzo w ciągu ostatnich lat.Poczucie długości życia również zaniżyło swoje statystyki.Cokolwiek to znaczy...Puenta?Hmm?Ta strona od kilku lat powstaje w czterech ścianach i żaden wpis nie był wykonany powiedzmy w plenerze,wyjeździe itd.No chyba,ze ktoś chce mi sprezentować mądrego laptoczka:)

      Rozpisałem się o bzdurach a miało być o Sheryl Crow.Właściwie za dużo nie mam do napisania,bo podobny charakter miał poprzedni wpis o Hootie & The Blowfish.Kupiłem te płyty razem po 5 zł.Debiut Sheryl przypadł w momencie mojej fascynacji Listą "Trójki".Sporym przebojem w tamtym czasie było "All I Wanna Do".Kiedy do tego  dodamy "Run,Baby,Run" i "Strong Enough" mamy gotowy obraz tej fajnej,przebojowej płyty.Trzy nagrody Grammy i 7 milionów sprzedanych płyt.No i ten album jest na liście 1001 płyt,które trzeba przesłuchać zanim się umrze.Haha.Niech to będzie puenta również:)

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      sobota, 02 lipca 2011 09:40

Autorzy

Kanał informacyjny