Subiektywne Recenzje

  • czwartek, 09 lipca 2015
    • Fismoll - "Box Of Feathers" (2015)

       

       

      1.Eager Boy

      2.Tales

      3.Soldier

      4.Holy Ground

      5.Let Me Breathe My Sigh

      6.Made Of Clouds

      7.Cracking Ground

      8.Matricaria

       

      ... "Potrafię się śmiać, jakbym nigdy nie płakał. Potrafię mówić, jakbym nigdy nie kłamał. Miałem oczy, ale nie potrafiłem patrzyć. Teraz stoję wysoko".

      Tak śpiewa Fismoll we fragmencie zjawiskowej kompozycji "Holy Ground". Możesz potykać się o sterty porozrzucanych myśli w głowie, a i tak masz wrażenie, że śpiewa o czymś ważnym. Możesz być rozkojarzony czymkolwiek i gdziekolwiek, a i tak nie oprzesz się wrażeniu, że ta muzyka niesie ze sobą pełen ważny przekaz, pewien znaczący ładunek emocjonalny.

      ..."Nie widziałem deszczu zamieniającego się w powódź. Nie słyszałem płaczu zamieniającego się w ryk lwa. Słyszałem jedynie: zapytaj i to jest już twoje. Dlatego jestem tutaj".

      Tak śpiewa Fismoll we fragmencie zjawiskowej "Holy Ground", ale takich momentów jest więcej na jego drugim albumie "Box Of Feathers". Jednocześnie pokuszę się o stwierdzenie, że jest równie udany co "At Glade", choć to tylko osiem pieśni. Pieśni nie odbiegających niczym od tego, co już oczarowało nas przy okazji debiutanckiego krążka. Może ciut więcej bębnów pojawia się tu i ówdzie, ale zostały potraktowany w taki zmysłowy, romantyczny sposób, że i tak bardziej kołysze nas melodia niż sam rytm.

      ..."Powiedziałem jej: "Jestem teraz twoją kotwicą", ale zamiast unieść w górę pociągnąłem ją na dno ..."

      Tak śpiewa Fismoll we fragmencie mojej ulubionej kompozycji z "Box Of Feathers". Pozostałych siedem pieśni sprawia, że tego roku nie będzie trudno o album roku!

      Tyle ode mnie. 

      Zabierzcie ten album w sercach na wakacje.

       


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      czwartek, 09 lipca 2015 10:48
  • środa, 01 lipca 2015
    • U2 - "Boy" (1980)

       

       

      1.I Will Follow

      2.Twilight

      3.An Cat Dubh

      4.Into The Heart

      5.Out Of Control

      6.Stories Of Boys

      7.The Ocean

      8.A Day Without Me

      9.Another Time, Another Place

      10.The Electric Co.

      11.Shadows And Tall Trees

       

      Trudno uwierzyć, że tak kiedyś grał U2! Trudno uwierzyć, że kiedyś tak brzmiał! Trudno uwierzyć, że nie było mnie jeszcze wtedy na świecie. Nadal dręczy mnie ta nachalna myśl, że pojawiłem się na tej planecie w złym miejscu i o złym czasie. Jestem przekonany, że świat miałby ze mnie więcej pożytku gdybym odwiedził go chociażby w połowie lat 60-tych ubiegłego wieku na kontynencie mlekiem i miodem płynącym. Ale nie o mnie, nie o mnie ...

      U2. Lubię ich albumy na różne sposoby. Mniej, bardziej, wcale. Jeśli ktoś powątpiewa w ich wielkość po obcowaniu z ostatnimi albumami, to odsyłam chociażby do ich debiutu. Brawurowego, żywiołowego, pełnego energii. Niepozbawionego młodzieńczej naiwności w chęci pokazania swych umiejętności w szybkim osiąganiu dojrzałości emocjonalnej. "I Will Follow", "Twilight", "An Cat Dubh", "Into The Heart" . Trudno wymarzyć sobie lepszy początek debiutanckiego albumu nagrany przez dwudziestolatków!

      Trudno uwierzyć, że tak grał kiedyś U2! Trudno uwierzyć, że dziś mam 34 lata. 

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      środa, 01 lipca 2015 11:12

Autorzy

Kanał informacyjny