Subiektywne Recenzje

  • piątek, 24 sierpnia 2007
    • R.E.M. - "Reveal" (2001)




      1.The Lifting
      2.I've Been High
      3.All The Way To Reno (You're Gonna Be A Star)
      4.She Just Wants To Be
      5.Disapear
      6.Saturn Return
      7.Beat A Drum
      8.Imitation Of Life
      9.Summer Turns To High
      10.Chorus And The Ring
      11.I'll Take The Rain
      12.Beachball

      Za kazdym razem kiedy wspominam cos o albumie "Reveal",to uzywam stwierdzenia,ze sobie te plyte wymarzylem.Po albumie "Up" chyba kazdy zastanawial sie w jakim kierunku pojdzie zespol.Czy jeszcze wiecej elektroniki,czy powrot do korzeni.Poniekad odpowiedz miala pasc ze sceny w Rio,gdzie zespol zaprezentowal "The Lifting" i "She just wants to be". Hmm? Brzmialo to niesamowicie rockowo i to byl dobry prognostyk na nowy album.Potem na dlugo przed ukazaniem sie albumu,w internecie, zaczytywalem sie w tekstach i bylem pod duzym wrazeniem.Pierwszy raz znalem wszystkie teksty przed ukazaniem sie albumu.Potem pojawil sie singiel "Imitation of life".Typowy,klasyczny utwor R.E.M. Ale mnie powalily ukryte na singlu,przepiekne "Beat a Drum" i "The lifting" .Ten ostatni w zupelnie innej wersji,aczkolwiek bardzo intrygujacej i ...chyba piekniejszej.Marzyl mi sie album przebojowy , niezobowiazujacy i....? Jest 16:00,13 maja 2001, sobota,program3 i Piotr Kaczkowski.Piekna,sloneczna pogoda,znajomy sygnal audycji i glos Piotra.Dzien z R.E.M. i plyta "REVEAL" przeplatany wywiadem z Michael'em Stipe.Zaczelo sie od "She Just Wants To Be". We wstepie w tle Stipe przedstawia sie i reklamuje radiowa 3 .Wieza na "full" i zaczelo sie .Zdziwila mnie lagodnosc tego nagrania,gdyz na koncertach grali to szybciej i ostrzej.Ale brzmialo to idealnie.Potem Kaczkowski zapytal Stipe'a o piosenke I'll Take The Rain" i ow piosenka wybrzmiala.Doznalem szoku.Wstrzasnelo mna poteznie.Michael powiedzial,ze ta piosenka wziela sie z niczego,na to Kaczkowski:"Jezeli takie piosenki biora sie z niczego, to co z tymi co nie biora sie z niczego...?" Pozniej byly inne nagrania przeplatane wywiadem.Zakonczylo sie utworem "Ive Been High" i znow bylem powalony.Po tej audycji nie moglem sie otrzasnac. A tu jeszcze na MTV koncert promocyjny w Koln.I znow o maly wlos nie umarlbym na zawal.W nocy nie spalem,tylko na zmiane sluchalem wczesniej nagranej audycji radiowej i tego koncertu z Koln.W poniedzialek pobieglem juz po album by w calosci i skupieniu go wysluchac.Przez pierwsze 4 piosenki bylem tak szczesliwy jak male dziecko. "Disapear" i "Saturn Return" troche mnie sciagly na ziemie swym powaznym przeslaniem ,natomiast znow unioslem sie przy "Beat a Drum". Troche roznila sie od ukochanej wczesniej "demowki" , ale brzmialo to rownie slicznie.Potem "Summer Turns To High" i po pierwszych przesluchaniu najslabszy jak dla mnie "Chorus And The Ring". Trzeba wspomniec oczywiscie o "All The Way To Reno".Boze,to byl hit na RMF.Bylem zdziwiony naprawde...Ale w polowie gdy Stipe spiewa "you know who you are" ciary ida!!!
      "Reveal",to kolejny swiezy oddech R.E.M.."Q" pytal retorycznie na okladce "Ich Najlepszy Album"?.I nawolywal: "Czas ponownie nastroic sie na R.E.M."
      Plyta do konca zycia kojarzyc bedzie mi sie ze slonecznym,beztroskim latem...

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 24 sierpnia 2007 16:24
    • Myslovitz - "Korova Milky Bar" (2002)




      1.Sprzedawcy Marzen
      2.Acidland
      3.Bar Mleczny Korova
      4.Wieza Melancholii
      5.Za Zamknietymi Oczami
      6.Kilka Bledow Popelnionych Przez Dobrych Rodzicow
      7.Siodmy Koktajl
      8.Nigdy Nie Znajdziesz Sobie Przyjaciol...
      9.W 10 Sekund Przez Cale Zycie
      10.Chcialbym Umrzec Milosci
      11.Szklany Czlowiek
      ... Pocztowka z Lotniska

      Pamietam,ze byly obawy co do tej plyty. Po takim albumie jak "Milosc w Czasach Popkultury"?! Czego mozna bylo chciec od Myslovitz wiecej? A tu prosze,nagrali jeszcze lepszy album!!!
      Zaczne moze od konca,bo ta plyta to przede wszystkim dla mnie "Szklany Czlowiek".W klimacie zadumanego Placebo! Niezwykle poruszajacy i osobisty.Ilu mlodych ludzi identyfikowalo sie wtedy z tym nagraniem? Mysle,ze sporo.A slowa "...bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart..." mysle,ze nucilo sporo zagubionych nastolatkow.Absolutnie ponadczasowa! Kolejnym w tym klimacie cudem jest oczywiscie "Wieza Melancholii"! Trafili prosto w zranione zyciem serca! Jak slucham tego nagrania wraca tyle wspomnien...
      Plyta w klimacie oczywistym,czyli brytyjskim.Zreszta sam zespol kiedy tworzy roboczo tytuluje swe piesni nazwami konkretnych kapel.Inspiracje sa wyraznie zauwazalne-Blur,Placebo...Kazdy sobie dopasuje...Perlami tej plyty sa napewno "Sprzedawcy Marzen",niesamowity,hipnotyzujacy "Bar Mleczny Korova" i oczywiscie "Chcialbym Umrzec Z Milosci"!
      Jak sie potem okazalo sesja do tej plyty byla bardzo owocna.Sporo improwizowali z czego zrodzila sie plyta "Skalary,Mieczyki,Neonki".Ale to juz inna historia...

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 24 sierpnia 2007 15:41
  • czwartek, 23 sierpnia 2007
    • Placebo - "Sleeping With Ghosts" (2003)




      1.Bulletproof Cupid
      2.English Summer Rain
      3.This Picture
      4.Sleeping With Ghosts
      5.The Bitter End
      6.Something Rotten
      7.Plasticine
      8.Special Needs
      9.I'll Be Yours
      10.Second Sight
      11.Protect Me From What I Want
      12.Centerfolds

      Ta plyta skazana byla na sukces!!! Kiedy uslyszalem poraz pierwszy "Bitter End" o maly wlos nie zemdlalem.Nie moglem uwierzyc w to co slysze.Taki wymiatajacy kawalek zdarza sie nieczesto! Hit murowany. Odrazu pojechalem do zaprzyjaznionego sklepu w Klodzku "MusikWelt" i zlozylem zamowienie na nowy album Placebo. Owczesny sprzedawca w tym sklepie podejrzewany byl o sklonnosci homo,ale to mi nie przeszkadzalo,bo zawsze mial dla mnie jakies gadzety spod lady. A kiedy go wlascicielka zwalniala plakal mi w rekaw (he he)...
      Pierwsze piec nagran tego albumu sa poprostu rewelacyjne...
      Otwierajacy,instrumentalny wymiatacz swietnie wprowadza do nastepnego "English Summer Rain". Robi sie klimat i czuc tez reke producenta Jima Abbissa! Potem "This Picture" czyli klasyczne Placebo i piekna ballada "Sleeping With Ghosts". Gdy wybrzmiewa "Bitter End" nie ma watpliwosci,ze to wyjatkowy album. Potem nagle jakby ktos nas znokautowal w ringu. To "Something Rotten".Eksperyment,ktorego do dzis nie rozumie. To jedyny moj zarzut do tej plyty. No moze jeszcze srednie "Second Sight" razi sztucznoscia,ale wszystko nadrabiaja dwie ostatnie perelki: "Protect Me" oraz "Centerfolds".Ten ostatni naprawde porusza najglebsze obszary duszy! A z calej plyty najbardziej chyba lubie "Special Needs".
      Moze i plyta troche przeprodukowana,ale grunt,ze nie pozbawiona emocji! Za to przeciez cenimy Placebo najbardziej,prawda?

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 sierpnia 2007 17:48

Autorzy

Kanał informacyjny