Subiektywne Recenzje

  • wtorek, 23 września 2008
    • Metallica - "Death Magnetic" (2008)




       1.That Was Just Your Life
       2.The End Of The Line
       3. Broken, Beat & Scarred
       4.The Day That Never Comes
       5.All Nightmare Long
       6.Cyanide
       7.The Unforgiven III
       8.The Judas Kiss
       9.Suicide & Redemption
       10.My Apocalypse

      Są takie kapele,które nawet jeśli nie są moimi ulubionymi,to cieszę się z ich nowych płyt.Tak dzieje się za każdym razem jeśli chodzi o Metallicę.Metallica wraca z nowym albumem zatytułowanym "Death Magnetic".Fani będą urzeczeni,sceptycy nadal sceptyczni,a Ci co ich znienawidzili po pewnym albumie na pewno się nie nawrócą.Ot niezbyt odkrywcza myśl.Ja natomiast słucham tej płyty w klimacie powrotu do korzeni Metalliki.Czy to się komuś podoba czy nie!A na tym albumie jest czego słuchać.Sporo łojenia,sporo gitarowych popisuwek i również dużo melodii!Chyba najwięcej kontrowersji wywołuje kontynuacja klasyki "The Unforgiven III".Przy pierwszym słuchaniu trochę się nudziłem,ale rozkręca się i po wielokrotnym przesłuchaniu robi już dobre wrażenie.Wogóle jak na mnie,to cały album robi dobre wrażenie.Początek "The Day That Never Comes" zaskoczył pewnie niejednego.Mi się bardzo podoba taka stonowana Metallica.Jak za czasów czarnego albumu!"All Nightmare Long" natomiast powinien zadowolić wszystkich trashmetalowców."Suicide & Redemption" poza tym że kosi ostro,to w dodatku ma fajny riff,a gdy już wszystko zagra co ma zagrać,wybrzmiewa delikatna solóweczka.W tym nagraniu nie usłyszycie Jamesa!Jak na razie ten utwór ze wszystkich zapadł mi w pamięć najmocniej.
      Nie jestem wielkim znawcą filozofii krytycyzmu dyskografii Metalliki.Słyszę różne głosy na temat tej płyty...Mnie się podoba,bo to przecież Metallica,która istnieje w mej głowie od zawsze.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 września 2008 19:48
    • Pink Floyd - "The Division Bell" (1994)




      1.Cluster One
      2.What Do You Want From Me
      3.Poles Apart
      4.Marooned
      5.A Great Day For Freedom
      6.Wearing The Inside Out
      7.Take It Back
      8.Coming Back To Life
      9.Keep Talking
      10.Lost For Words
      11.High Hopes

      Zmarł Richard Wright.Przegrał walkę z rakiem.Ale kto ją wygrywa?!Pozostawił po sobie wielkie dziedzictwo muzyki...Będziemy pamiętali!!!
      Kiedy teraz słucham tego albumu popadam w jakiś taki dziwny smutek.Szczególnie podczas otwierającego "Cluster One".To ostatni album Pink Floyd i do dziś żaden inny album Pink Floyd mną tak nie wstrząsnął.Przyznam też,że nigdy nie byłem ich wielkim fanem.I w zasadzie ubóstwiam tylko momenty na ich płytach.A Richard Wright swą grą na klawiszach wniósł do zespołu tą niesamowitą,nieopisaną głębie i przestrzeń,która tak mocno urzeka.W 1979 roku został usunięty z zespołu przez Watersa,ale po ośmiu latach powrócił kiedy Gilmour postanowił reaktywować Pink Floyd po tym jak odszedł Waters.Bardzo to wymowne i poniekąd również przez ten fakt darzę większą sympatią Gilmoura niż Watersa.Zresztą w moim przekonaniu Waters poza macierzystą grupą nie stworzył nic co by nosiło miano ponadczasowych dzieł.W wywiadzie w "Teraz Rocku" Gilmour oświadcza,że jest niemal pewny,że nigdy już nie nagra płyty pod szyldem Pink Floyd,tym bardziej nie pojedzie w trasę...Stęsknionym fanom pozostaje solowa twórczośc Davida Gilmour,a polskim fanom nie wypada nic innego tylko ukochać nowy album "Live In Gdańsk"...A ja jeszcze na chwilę pozostanę w klimacie albumów Pink Floyd.Ta historia dobiegła już końca.Definitywnie!


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 września 2008 16:22
  • wtorek, 09 września 2008
    • Pat Metheny - "Letter From Home" (1989)




      1.Have You Heard
      2.Every Summer Night
      3.Better Days Ahead
      4.Spring Ain't Here
      5.45 8
      6.5-5-7
      7.Beat 70
      8.Dream Of The Return
      9.Are We There Yet
      10.Vidala
      11.Slip Away
      12.Letter From Home

      Co jakiś czas,regularnie zaczarowuje mnie kolejna płyta Pata.Tym razem nie mogę uwolnić się od albumu "Letter Frome Home".Nie wiem skąd się bierze taka nagła chęć i pragnienie słuchania muzyki Metheny'ego,ale uwielbiam te momenty i niemal już czekam na nie.Nieraz próbuję oszukać samego siebie,ale to nic nie daje.Poprostu musi nadejść ten odpowiedni moment.Tym razem padło na album "Letter Frome Home".Może dlatego,że klimatem przypomina wcześniej ukochane "Still Life (Talking)" czy "Offramp"?Pewnie poniekąd tak i nie ma co ukrywać,że album jest łudząco podobny do swego
      klasycznego poprzednika "Still Life (Talking)"!Choć z każdym kolejnym przesłuchaniem mam wrażenie jakby więcej się na nim dzieje!Jakby więcej
      jest kompozycji,które wywołują u mnie dreszcze!Trudno też wyszukiwać kolejnych wymyślnych epitetów,bo jeśli chodzi o taką muzykę liczy się poprostu unikalny klimat charakterystyczny dla Pata Metheny'ego.Oczywiście wspomieć należy kolegę Lyle Mays,który miał niemały wkład w powstawanie tego albumu.Zresztą może to oczywiste(ale może nie dla wszystkich),że Pat Metheny Group,to zespół!Ach nie będę się mądrował tylko napiszę jeszcze,że perłami tej płyty dla mnie są dwa otwierające,przecudne kompozycje:"Have You Heard" oraz "Every Summer Night".Następnie "Spring Ain't Here".Tytuły wiele mówią,co?Nagranie "5-5-7" to magia!Co za niesamowity klimat!!!Tak można pisać o każdym z utworów!Niemal każda kompozycja potrafi sprawić,że zatrzymujemy się myślami przy niej..."Slip Away" gra dość lekko i subtelnie.I myslę,że nie trzeba być zwolennikiem jazzu by móc ukochać tą płytę.Na zakończenie gra smutnie tytułowy "Letter From Home".Niczym zakończenie wspomnianego już "Still Life(Talking)".
      I tak zasłuchany jestem w tym albumie od wczoraj i jeszcze przez kilka wieczorów mi potowarzyszy.No i kolejny album Pata dołącza do moich ukochanych jego dzieł.Tak,to dobre słowo:Dzieło!Piękne na dodatek!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 września 2008 20:26

Autorzy

Kanał informacyjny