Subiektywne Recenzje

  • piątek, 28 października 2011
    • Indigo Girls - "Indigo Girls" (1989)



      1.Closer To Fine
      2.Secure Yourself
      3.Kid Fears
      4.Prince Of Darkness
      5.Blood And Fire
      6.Tried To Be True
      7.Love's Recovery
      8.Land Of Canaan
      9.Center Stage
      10.History Of Us

      Niezbyt przyjazna jesienna aura jakoś widać nie za dobrze na mnie wpływa.Częstotliwość wpisów poleciała na łeb i szyję,a przecież słucham dużo muzyki w ostatnim czasie...
      Zapragnąłem mieć ten album już jakiś czas temu,a że pojawił się w ofercie u Pana u którego kupuję płyty,szybciutko wylicytowałem za niewielkie pieniądze!
      Jednocześnie nasuwa się pytanie,czy wszystko musi się kręcić tutaj wokół R.E.M.?Odpowiem dość przewrotnie.Po ogłoszeniu zakończenia działalności grupy nie przesłuchałem ani jednego albumu w całości...
      Indigo Girls powstał mniej więcej w tym samym czasie co R.E.M. i w dodatku mniej więcej w tym samym miejscu!Amy i Emily w zasadzie nigdy nie osiągnęły jakiegoś spektakularnego sukcesu,ale istnieją do dziś i wydają regularnie płyty od prawie 25 lat!Do tego drugiego krążka mamy najwięcej słabości bo w mocno zaangażowanym "Kid Fears" niezwykłą partię wokalną śpiewa Stipe!Cały album wyprodukował Scott Litt,który produkował najsłynniejsze płyty R.E.M.Natomiast w "Tried To Be True" na gitarze zagrał Peter Buck,a na bębnach Bill Berry z R.E.M. właśnie!Mnóstwo gitar akustycznych i piosenek śpiewanych na dwa głosy.Typowy amerykański folk-rock lat 80-tych!Nie mogę też nie wspomnieć o pięknym,emocjonalnym zakończeniu tego albumu."History of Us" nigdy wcześniej nie słyszałem.Lepiej późno niż wcale!Ta perła dołącza do lukratywnego grona moich najbardziej ukochanym piosenek w życiu!!!
      Parę zdań wcześniej pisałem,że Indigo Girls nie osiągnęły żadnego większego sukcesu.Tak czy inaczej ten album zdobył statuetkę Grammy w kategorii "Best Folk Album,a jako zespół Indigo Girls przegrały walkę o tę statuetkę z Mili Vanilli w kategorii - debiut roku.
      Pozdrawiam i życze wytrwałości w te szare dni...:)

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 28 października 2011 11:00
    • Kirsten Dunst


      Od wczoraj to jest mój ulubiony klip R.E.M.!!!
      Do tej pory był nim "Uberlin"...
      Michael Stipe udowadnia,że w świecie filmowym czuje się od jakiegoś czasu o wiele lepiej i tam ma coraz więcej przyjaciół...
      Kirsten Dunst zawsze oddziaływała mocno na moją wyobraźnię :)
      Nie będę się rozpisywał kto,co i dlaczego.Jest jeszcze jeden klip w którym w podobną role wcielił się John Giorno-mało znany mi poeta...
      Nic tylko patrzeć na piękny uśmiech Kirsten!


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 28 października 2011 09:20
  • poniedziałek, 03 października 2011
    • Kasabian - "Velociraptor!" (2011)




      1.Let's Roll Just Like We Used To
      2.Days Are Forgoten
      3.Goodbye Kiss
      4.La Fee Verte
      5.Velociraptor!
      6.Acid Turkish Bath (Shelter Form The Storm)
      7.I Hear Voices
      8.Re-Wired
      9.Man Of Simple Pleasures
      10.Switched Smiles
      11.Neon Noon

      Członkowie Kasabian nigdy nie byli moimi bohaterami i pewnie nigdy nimi nie będą.Nie zmienia to jednak faktu,że ich czwarty album bardzo mi się podoba.Nie piszę też o tym dlatego,że w dobrym tonie jest znać tę płytę.Najnormalniej w świecie po pierwszym przesłuchaniu miałem ochotę włączyć ją jeszcze raz i jeszcze raz...
      Nie będę się rozwodził nad tym czym jest dziś grupa Kasabian i w jakim punkcie się znajduje czy też jakie ma aspiracje."Velociraptor!" jest tak dobry,że pewnie wielu okrzyknie go albumem roku.Ja jak zwykle czerpię z tej muzyki momenty,które gdzieś tam łechtają moje rockowe podniebienie.Otwarcie płyty brzmi niczym soundtrack do Jamesa Bonda,ale to nie moje odkrycie w zasadzie.Trąbka i wspaniała aranżacja daje temu nagraniu z pewnością jakiś epicki wydźwięk."Days Are Forgoten" kojarzy mi się momentami z  "Immigrant Song" Led Zeppelin.Myślę,że to komplement.Po takich dwóch mocnych momentach "Goodbye Kiss" nie robi na mnie jakiegoś większego wrażenia.Tytułowy kawałek również przypomina mi jakieś utwór zasłyszany w przeszłości,ale nie umiem powiedzieć jaki i kogo."Acid Turkish Bath" otwierają smyki oraz wycie w stylu Thoma Yorka.Chwilę później mamy już normalny utwór.Aranżacje nagrań to wielki atut tej płyty!"I Hear Voices" zbudowany jest na syntezatorze.Świetny!Następny kawałek jest  również w takim klimacie syntezatorowego brzmienia,ale właściwie jest bardziej wypośrodkowany stylistycznie niż poprzedni."Switched Smiles" naznaczony jest jakimś pierwiastkiem pozaziemskim.Warto dotrzeć do piękna tego utworu przez tą mgielną,mroczną aurę.Wyśmienity!!!
      Mam wrażenie,że Kasabian swym albumem w swej kategorii póki co zmietli wszystkich!

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 października 2011 10:56

Autorzy

Kanał informacyjny