Subiektywne Dyrdymały

  • środa, 04 listopada 2015
    • Liv, Drew, Toni, Michael.

       

      Michael Stipe mógłby, ale nic już nie musi. Bycie najsłodszą gwiazdą rocka na emeryturze to też sztuka. Złośliwość? Nawet jeśli, to wolę jak gwiazdy Hollywood obnoszą się przyjaźnią z nim niż jak Peter Buck pokazuje swą słabość na swych kolejnych solowych albumach. To dopiero była złośliwość. 

       

       

      Liv Tyler. Przyjaciółka od 20 lat? To ile ona ma teraz lat? 

       

      Toni Collettte i Drew Barrymore ostatnimi czasy chyba najczęściej wspominają o R.E.M.

       

       

       

       

       

      Słucham ostatnio bardzo często albumu "Monster". "I Took Your Name" i "Circus Envy" - przypomnijcie sobie te dwa kawałki!

       


       

       Phil Collins wraca do muzyki. Nic już nie można przyjąć za pewnik. Nawet to, że kiedyś R.E.M. znowu uszczęśliwią kilka milionów organizmów urodzonych przed 1991 rokiem.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      środa, 04 listopada 2015 15:51
  • środa, 19 sierpnia 2015
    • September coming soon ...

       

      Cieszę się na nowy album Lizz Wright - "Freedom & Surrender". Uwielbiam ją nie tylko za głos. Lubię patrzeć jak się uśmiecha. September coming soon ...

       

       

      Cieszę się na wrzesień. Ostatnio to nie był dobry czas dla tego miejsca, zwanym potocznie blogiem. Postanowiłem zbliżający miesiąc uczynić powodem mobilizacji do większej aktywności. Jednocześnie jestem świadomy, że z pustego nawet Salomon nie naleje. To niedobre czasy na nowe płyty. Niedobre dla artystów i odbiorców. Nieważne. Ważne są czyny odważne.

      Pomyślności.

       


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      środa, 19 sierpnia 2015 10:40
  • środa, 12 sierpnia 2015
    • Warzone Earth

       

      Przychodzi taki czas, że na twojej półce z płytami ląduje płyta Lionela Richie i sam nie wiesz dlaczego. Nadal wolę mieć na półce niż w laptopie, tablecie czy smartfonie. Coraz częściej wolę zaspokajać głód posiadania niż uczestniczyć w akcie obcowania.

      Przychodzi taki czas gdy stwierdzasz, że blog już nie jest dla ciebie aż tak ważny, ale lepiej go mieć niż nie. Póki co. Od września ciut więcej płyt na blogu.

      Tak sobie myślę od kilku dni, że R.E.M. to żadna bułka z masłem. Album "Monster" ostatnio nie może wyjść mi z głowy. Nie wiem co się dzieje ze Stipe'em. Peter Buck natomiast zapowiada kolejny solowy krążek. Trzeci. Okładka jak zwykle barwna. Zawartość pewnie też. Tytuł już mniej.

       

       

      Przychodzi taki czas, że na twojej półce lądują płyty ZZ Top i  Seal'a .

      Tyle ode mnie.

      Pomyślności.

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      środa, 12 sierpnia 2015 17:06

Autorzy

Kanał informacyjny