Niusy Fusy

  • środa, 04 czerwca 2014
    • Never Work For Free !!!

       

      "Ritual In Repeat", to tytuł trzeciego albumu grupy Tennis, którego premiera zapowiadana jest na 9 wrzesień. Radość!!! Dwa lata temu urzekła mnie Ich historia, uczucie i muzyka. "Young and Old" z 2012 roku okrzyknąłem płytą roku, ale to określenie jest już na tyle nadużywane, że coraz mniej chce mi się krzyczeć.

       

       

      "Never Work For Free", to wielce satysfakcjonujący zwiastun. Są wierni własnej stylistyce i estetyce. Póki co konsekwentnie nie robią nic wbrew sobie!

       


       

       

      1.Night Vision

      2.Never Work For Free

      3.Needle And The Knife

      4.I'm Callin'

      5.Bad Girls

      6.Timothy

      7.Viv Without The N

      8.Wounded Heart

      9.This Isn't My Song

      10.Solar On The Rise

      11.Meter & Line


      Tak brzmią indeksy. Czekamy na nuty ...

       


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      środa, 04 czerwca 2014 07:52
  • wtorek, 25 czerwca 2013
    • Gone Too Soon

       

      Michael Jackson nie żyje...Nawet po czterech latach to zdanie wydaje się dla mnie na tyle abstrakcyjne, że aż niewiarygodne. Pewnie dlatego, że w dzieciństwie był uosobieniem czegoś ponadludzkiego, wręcz boskiego. Ta muzyka istniała od samego początku mojej świadomości i to nie tylko tej muzycznej. Pamiętam ten czas w 2009 roku, kiedy przez dwa tygodnie bez przerwy słuchałem tych wszystkich genialnych płyt od: "Off The Wall" przez "Thriller", a kończąc na "Bad" i "Dangerous", które najmocniej korespondują z małym chłopcem o imieniu Daniel.

       

       

      Szkoda, naprawdę szkoda, że nie było nam dane świętować Jego powrotu na scenę...

       

       

      Każdego roku gra u mnie ten utwór...


      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 czerwca 2013 10:33
  • piątek, 10 maja 2013
    • To był ten dzień

       

      Wczorajszy dzień miał mnóstwo powodów by stać się wyjątkowym. Tak się jednak nie stało, bo ani The National ani The Boxer Rebellion nie zdołali wprowadzić mnie w ten nieopisywalny, błogi stan. Najbardziej oczekiwane płyty tego roku objawiły się nagle i nieoczekiwanie. The National wyciekł raczej bez wiedzy zespołu, natomiast The Boxer Rebellion udostępnili album do oficjalnego odsłuchu. Ci pierwsi nie zawiedli, ale "Trouble Will Find Me" nie posiada tej magii co "High Violet". Ci drudzy również nie zawiedli, ale nie znalazłem na "Promises" ciekawszej kompozycji niż singlowy "Diamond". Najjaśniejsza płyta w Ich dorobku zamiast mnie oświetlić, niestety poraziła i podrażniła. Oczywiście każdej z płyt poświęcę obszerne miejsce na Subiektywnej Płytotece, ale to już po oficjalnych premierach. Może wtedy napiszę zupełnie coś innego? To w tej całej zabawie kręci mnie najbardziej.

      Bądźcie czujni.

      Wszystko muzycznie rozgrywa się na bieżąco tutaj :

      https://www.facebook.com/pages/SUBIEKTYWNA-P%C5%81YTOTEKA/139963989378131 

      Można polubić, dołączyć i cieszyć się!

      Pomyślności!!!

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danielkaszuba
      Czas publikacji:
      piątek, 10 maja 2013 09:55

Autorzy

Kanał informacyjny